Водоспад Шипіт вважається одним із семи нерукотворних чудес України, адже саме цей водоспад є найкрасивішим і найвідвідуванішим водограєм Закарпаття, милуватися яким можна у будь-яку пору року. Він кожного разу зачаровує своїх відвідувачів неповторними звуками та неймовірно мальовничою навколишньою природою.
Wodospad Szypit znajduje się na jednym z północnych stoków polany Borżawa u podnóża góry Hemba (1491 m) nad rzeką Płoszanka, która ma swoje źródła w podziemnych źródłach na górze Wielki Wierch (1598 m). Rozpoczynając swoją drogę wysoko w górach, strumień płynie w dół malowniczą doliną, łącząc się z innymi małymi potokami. Na jednym z stromych zboczy Płoszanka tworzy niezwykle piękny 14-metrowy wodospad, składający się z licznych malowniczych kaskad.
Co roku ogromna liczba turystów przychodzi, aby zobaczyć to dzieło sztuki matki natury. Choć Szypit jest piękny o każdej porze roku, latem, szczególnie podczas suszy, potężny wodospad zamienia się w mały strumyk, który spływa w dół po kilku wystających skałach. Zimą wodospad częściowo zamarza, tworząc niezwykłe figury.

Jednak najbardziej atrakcyjny dla turystów Szypit jest wiosną, gdy na Borżawie zaczynają topnieć śniegi, lub jesienią, gdy góry zalewają obfite jesienne deszcze. W tym czasie wodospad, pełen wody, głośno brzmi w okolicy, jakby opowiadał swoim słuchaczom starą legendę, a może tragiczną historię miłości…
Legenda wodospadu
Dawno temu w wsi Pilipec mieszkały dwie rodziny. W bogatszej rodzinie dorastała piękna córeczka Maryśka, prawdziwa duma rodziców. Będąc zarówno znakomitą, jak i dobrą, dziewczyna przyciągała wielu zamożnych kawalerów. Jednak Maryśka kochała Iwanka, który pochodził z biednej rodziny. Aby rodzice nie dowiedzieli się o ich uczuciach i ich nie rozdzielili, zakochani postanowili spotykać się potajemnie, a miejscem ich częstych romantycznych spotkań u podnóża góry Wielki Wierch, gdzie świadkiem ich spotkań mogła być tylko natura.
Jednak, jak tylko Maryśka i Iwanek nie ukrywali przed obcymi swojego uczucia, „nie da się schować szycia w worku”. O ich miłości dowiedziała się również matka dziewczyny. Pewnego dnia śledziła swoją córkę, gdy ta poszła na spotkanie z Iwankiem. W strasznym gniewie zaczęła przeklinać zakochanych. I podczas tej awantury w niebie głośno zagrzmiało, pojawiły się błyskawice i zaczęła się straszna ulewa. Burzliwy, mętny strumień nagle porwał chłopaka i dziewczynę i poniósł ich w przepaść. Na początku Iwanek i Maryśka mocno trzymali się za ręce, ale wodospad przemocą rozdzielił ich ręce i odrzucił w dwie przeciwne strony.

Od tego czasu matka, która na własne oczy zobaczyła straszną tragedię, każdego dnia przychodziła do wodospadu. Aż pewnego razu, w noc święta Iwana Kupały, usłyszała głos swojej córeczki, która szeptała do ukochanego. Oszołomiona i przygnębiona matka głośno krzyknęła: „Słyszycie szept? To oni między sobą szeptają!”. Od tamtych czasów wodospad zaczęto nazywać „Szypit”.

Prawda, że istnieje jeszcze jedna wersja pochodzenia nazwy wodospadu, nie tak romantyczna jak poprzednia, według której nazwa „Szypit” została nadana mu za jego głośny głos, który słychać z daleka jak ludzki szept.
Festiwal „Szypit”
Szypit zawdzięcza swoją popularność również festiwalowi o tej samej nazwie, który odbywa się na polanie w pobliżu wodospadu od 1993 roku. Od tego czasu na święto, które trwa od 1 do 7 lipca, co roku zjeżdżają się liczni nieformalni z całego świata. W ramach festiwalu w noc święta Iwana Kupały odbywają się fascynujące bajkowe wydarzenia z nutą lokalnych tradycji i szczególnego kolorytu.

Obchody odbywają się bardzo głośno, dlatego znający się na rzeczy mówią, że dla miłośników spokoju i przytulności, a także dla rodzin z małymi dziećmi początek lipca nie jest najlepszym czasem na zapoznanie się z Szypitem, ponieważ w te dni jest tu głośno i nie zawsze czysto, a goście festiwalu lubią dla radości (lub przeciwnie, nie dla radości, to już jak kto woli :-) ) innych odpoczywać w kostiumach Adama i Ewy.


