Запитайте AI-гіда:

Weekendowa wędrówka. Trasa nr 2: Skole - mt. Parashka - Chata Gurkalo - wieś Korchyn - wieś Verkhne Synevydne (25 km)

135

W ukraińskich Karpatach jest wieletras - na każdy gust, czas trwania i różne kategorie trudności. Ktoś szuka opcji, które są tak trudne, jak to tylko możliwe - przez kilka dni, a na dodatek po nieoznakowanych szlakach... A dla kogoś takie wędrówki są nie do przyjęcia: albo nie mają wystarczająco dużo wolnego czasu, albo ich poziom sprawności fizycznej nie pozwala im na wędrówki, albo zdecydowali się na wędrówkę z dziećmi. Jeśli należysz do drugiej kategorii turystów, wędrówka na górę Parashka ze Skole jest najlepszą opcją.

Paraszka i jej popularność

Paraszka (1271 m n.p.m.), będąc najwyższą górą w obwodzie lwowskim, jest bardzo popularnym szczytem wśród turystów na wszystkich poziomach zaawansowania. Można to wyjaśnić następująco:

  • Paraszka jest, relatywnie rzecz biorąc, "dostępna" dla każdego, ponieważ nawet dzieci mogą wspiąć się na samą górę;
  • punkt początkowy wspinaczki - mt. Skole jest bardzo łatwo dostępny, zarówno samochodem, jak i koleją;
  • przy czystej, bezchmurnej pogodzie Parashka oferuje wspaniałe widoki - wszystkie okoliczne szczyty są widoczne jak na dłoni.

Biorąc pod uwagę popularność trasy, w ładne dni można tu spotkać liczne grupy turystów - od dzieci w wieku szkolnym, przez rodziny i harcerzy, po entuzjastów outdooru. Nikomu to jednak nie przeszkadza.

Ze Skole do Paraski

Do Skole dojechaliśmy pociągiem 827D Lwów - Mukaczewo, który odjeżdża ze Lwowa o 07:15 (opcją zapasową, gdybyśmy nie zdążyli na pierwszy pociąg, jest 6187 Lwów - Mukaczewo, który odjeżdża o 09:06). Do miasta dotarliśmy o 08:50. Pogoda trochę nas rozczarowała, padała mżawka, ale nic nie mogło zmienić naszych planów.

A więc Skole. Dworzec kolejowy. Tutaj postanowiliśmy kupić wodę i chleb. Chociaż mogliśmy się nie spieszyć, ponieważ trasa zaczyna się w pobliżu supermarketu Rukavychka, który znajduje się wzdłuż autostrady Kijów-Chop.

Aby nie błądzić długo w poszukiwaniu początku trasy i nie wierzyć ślepo nawigatorowi (który chciał nas oszukać na dodatkowe 1-1,5 km, zmuszając nas do zrobienia "haka"), lepiej zapytać miejscowych, gdzie można "przeciąć" miasto, aby skrócić podróż.

Podjazd zaczyna się ok. 300-400 m od "Ruczki" drogą w kierunku Chop. Skręcamy w prawo i wychodzimy na dobrze wydeptaną ścieżkę biegnącą pod górę. Chociaż na początku podejście będzie dość strome, nie potrwa długo. Nie należy się zbytnio przejmować))

Następnie podążamy szlakiem w kierunku północno-zachodnim, stale wspinając się na linię grzbietu. Po około 3 km dochodzimy do skraju lasu, gdzie szlak zmienia kierunek, najpierw na zachód, a następnie na południowy zachód.

Uwaga : W połowie drogi do Parashki będzie tylko jedno źródło, więc to tutaj należy napełnić wszystkie butelki wodą. Później, zwłaszcza w upalne lato, aż do rzeki zasilającej wodospad Gurkalo nie będzie miejsca, gdzie można uzupełnić zapasy wody.

Po przerwie i odświeżeniu się kanapkami/ciasteczkami/cukierkami, kontynuujemy wspinaczkę. Niestety, kiedy wychodzimy z lasu na grzbiet, nie możemy w pełni cieszyć się widokami, ponieważ zasłaniają nas gęste, ciężkie szare chmury.

Jeszcze trochę i jesteśmy u podnóża góry. Ostatnie podejście, szarpnięcie - to wszystko, jesteśmy na szczycie Parashki. Pogoda robi nam prezent, rozprasza chmury i przez kilka minut zdobywcy najwyższej góry w obwodzie lwowskim mają wspaniały widok.

Podziwiając piękno Beskidu Skolego, robiąc 1000 i 1 zdjęć na pamiątkę, postanowiliśmy rozpocząć zejście do wodospadu Gurkalo. Można powiedzieć, że "czas uciekał".

Parashka - Gurkalo

Uwaga : Bardzo ważny punkt - po zejściu ze szczytu Parashki około 100-200 metrów w dół, nie przegapcie skrętu w prawo (jeśli się nie spieszycie i będziecie uważnie obserwować ścieżkę, nie przegapicie go), który, choć ukryty w krzakach, jest dość widoczny.

Biorąc pod uwagę strome zejście i mokry las ze śliskimi ścieżkami, podróż w dół zajęła nam trochę więcej czasu niż planowaliśmy. Zejście było szczególnie strome, gdy tylko opuściliśmy łąkę i weszliśmy do lasu - czasami musieliśmy pokonywać dystans krótkimi biegami od drzewa do drzewa, opierając się o nie jak o ścianę, aby uniknąć "lotu" w dół. Jeśli się nie spieszysz, możesz uniknąć upadków i kontuzji.

Zejście jest strome, co oznacza, że szybko traci się wysokość, którą z takim trudem zdobywało się przed obiadem... Ścieżka jest dobrze zrozumiała i nie ma problemów z orientacją. W pewnym momencie na drzewach wzdłuż drogi pojawiają się białe znaczniki. Jak się później dowiedzieliśmy, gdy dotarliśmy do doliny rzeki, prowadziły one z Paraszki do cywilizacji - wsi Korczyn.

Po zejściu w dół kierujemy się wzdłuż rzeki do drugiego obiektu naszej wędrówki - wodospadu Gurkalo. Idziemy dobrym szlakiem, który kiedyś najwyraźniej był drogą dla ciężarówek z drewnem. Czasami musimy przekroczyć rzekę o dość szybkim nurcie w bród (turyści nie będą mieli tego problemu, jeśli planują wędrówkę w drugiej połowie lata).

Kilka kilometrów później jesteśmy przy wodospadzie. Rzeczywiście, wiosną, w pełni płynący Gurkalo zasługuje na swoją nazwę - jego ryk słychać dość daleko.

Po zrobieniu jeszcze kilku zdjęć w pobliżu tej majestatycznej wodnej atrakcji, postanawiamy poszukać miejsca na nocleg - nie ma sensu spieszyć się do Korczyna, a stamtąd do Wierchnego Synowydnego - raczej nie złapiemy autobusu. Miejsc na nocleg w tym miejscu jest sporo, więc nie mieliśmy problemów z jego znalezieniem.

Gurkalo - Korczyn - Werchne Synowydne

Nie planowaliśmy pobudki o świcie. Dlatego po dobrze przespanej nocy i śniadaniu/obiadokolacji ruszyliśmy do miejscowości Korchyn.

Piękna polna droga, czasami zmuszająca nas do pokonywania przeszkód wodnych, prowadziła do samej drogi, którą musieliśmy przejść aż do Verkhnye Synevydne (nie mieliśmy czasu na złapanie żadnego busa, a musieliśmy też dostać się do Stryja/Lwowa).

Droga doprowadziła nas do mostu na zakręcie w Werchnym Synowydnem. To tutaj musieliśmy "polować" na minibusy przez około 1,5-2 godziny. Istniała jednak alternatywna opcja, aby udać się na dworzec kolejowy i tam poczekać na pociąg, ale było to około 3,5 km, a nasze nogi odmówiły pokonania takiego dystansu )))

Aby dodać komentarz, możesz: zalogować się lub zarejestrować.
Zdjęcia
Найбільший вибір готелей!
Możesz być także zainteresowany
Pasmo górskie Svydovets (grzbiet)

Karpaty.Rocks

czwartek, 2025, Grudzień 4 - 09:10

Góry Gorgany - rezerwat i zakątek dzikiej przyrody w ukraińskich Karpatach

Karpaty.Rocks

czwartek, 2025, Grudzień 4 - 09:10

Pasmo górskie Chornohora jest najwyższym grzbietem w ukraińskich Karpatach

Karpaty.Rocks

czwartek, 2025, Grudzień 4 - 09:10

Гід КарпатамиOnline

Задайте питання про подорожі Карпатами, щоб почати розмову.