Журавлине – унікальне та водночас таємниче озеро, яке надзвичайно багате на сірководень. Навколо нього розкинулась болотиста місцевість, а в самому центрі – знаходиться рухомий невеличкий острівець, який сформувався зі сплетених коренів, моху та гілля. Ця місцина досить специфічна, чимось лячна, але на свій лад і прекрасна. Тож якщо хочете дізнатися, як насправді виглядає моторошна краса, тоді вам саме сюди!
Jednak od razu należy zaznaczyć, że nie należy oczekiwać od Żurawlinu spektakularności, jak na przykład od Bajkału. Tutaj nikt nie zaproponuje Ci jazdy na nartach wodnych, katamaranie czy skuterze wodnym, a kąpiel w tych wodach nie jest nawet warta rozważenia…
Jezioro Żurawlin znajduje się w NPP "Skole Beskidy" w pobliżu wodospadu Kamienieckiego. Ciało wody ma nieregularny owalny kształt; woda, choć ciemna, jest przejrzysta. Jezioro jest otoczone ze wszystkich stron bagnistym terenem, co dodaje mu swojego "przytłaczającego uroku". Na brzegach rosną charakterystyczne dla takiej okolicy rośliny, w tym osika i żurawina bagienna. Żurawlin jest otoczony gęstym lasem świerkowo-jodłowym ze wszystkich stron.

Jezioro ma także inną nazwę – Martwe. Tak nazywa się zbiornik wodny, ponieważ jego wody są nasycone siarkowodorem, co oznacza, że wyższe organizmy żywe nie przetrwają tutaj. Nikt dokładnie nie wie, jak powstał Żurawlin, tak jak nikt nie zna rzeczywistej głębokości zbiornika (nie można jej zmierzyć z powodu dużej liczby powalonych drzew w wodzie).
Mieszkańcy mówią, że kiedyś w tej okolicy znajdowała się szczelina, do której spływała woda topniejąca z wzgórz. Z czasem zaczęły się tu gromadzić liście, gałęzie iglaste, zgniłe gałęzie oraz drzewa, które przewróciły się z powodu burz lub śniegu, a w rezultacie powstało małe jeziorko z stojącą "zgniłą" wodą, z której nieustannie wydobywa się siarkowodór (w wyniku gnicia nagromadzonych śmieci).

Ze względu na dziwne właściwości Żurawlinu, lokalna ludność przez długi czas go unikała, dając dość mistyczne wyjaśnienia procesom dziwnego "bulgotania" na powierzchni jeziora oraz anormalnie ciemnym wodom. Krąży plotka, że w lokalnych bagnach po zimie lub deszczowym lecie znikają bez śladu podróżni… Cóż, wszystko mogłoby się zdarzyć, ponieważ teren znajduje się zaledwie kilka dziesiątek metrów od szlaku turystycznego i jest naprawdę bardzo lepiący i bagnisty.

Jednak dzisiaj droga do Martwego jeziora z Skole (8,5 km od centrum miasta do zbiornika wodnego) jest całkowicie bezpieczna, ponieważ ścieżki są oznakowane, a wszędzie są znaki, więc zgubienie się w ciemnym lesie pełnym wszelkich cudów jest mało prawdopodobne.



