Pomnik Iwana Franki, Kołomyja
Pomnik Iwana Franki w Kołomyi - pomnik wybitnego ukraińskiego pisarza, poety, uczonego i myśliciela Iwana Jakowycza Franki w mieście Kołomyja w parku przy ulicy Wjaczesława Czornowola, otwarty 27 sierpnia 2012 roku z okazji 156. rocznicy jego urodzin. Rzeźbiarzami pomnika są Wasyl Andruszko (Kołomyja), członek Narodowego Związku Artystów Ukrainy oraz Wasyl Hurmak (Lwów), profesor Lwowskiej Narodowej Akademii Sztuk, architektem projektu jest Oleg Pryc (Kołomyja), a wykonawcą prac budowlanych podestu - Wołodymyr Iwaniuk (Kołomyja). Zgodnie z koncepcją autorów tego pomnika, Franko zdaje się poruszać w stronę ludzi, schodząc po stopniach z wieków do współczesności, a swoim przemyślanym spojrzeniem wzywa do refleksji i nieugiętej walki o Ukrainę, co przenikało całe jego życie. Prawie trzymetrowy pomnik został odlany w brązie przez lwowską firmę "PikArt".
27 sierpnia 2011 roku o 14:00 władze miasta oraz gubernator położyli kamień węgielny. Instalacja pomnika była planowana na rok, aby zbiegała się z następnym dniem miasta. Jesienią 2011 roku trwały prace nad ustanowieniem placu pod pomnik. Na wykonanie wszystkich prac przewidziano budżet w wysokości około 1 miliona hrywien (około 125 000 dolarów w tamtym czasie). Projekt przewidywał urządzenie wokół pomnika odnowionego parku o tej samej nazwie.
To jeden z nielicznych pomników, przy którym naprawdę chce się zatrzymać, stać i w myślach porozmawiać z tą niezwykłą osobą. Kompozycja rzeźbiarska jest zbudowana w taki sposób, że Iwan Franko zdaje się naprawdę przechadzać po Kołomyi, trzymając płaszcz w jednej ręce i opierając się na poręczy drugą.
Franko jest bardzo blisko związany z tym miastem. Badacze jego życia i twórczości obliczyli, że Franko odwiedzał Kołomyję piętnaście razy. Tutaj napisał nowelę "Na dnie", "Wolne sonety", "Myśli proletariusza", "Wiosenne pieśni", "Wieczny rewolucjonista". W Kołomyi po raz pierwszy opublikowano dzieła Iwana Franki "Iwan Wyszyński", powieść "Dla domowego ogniska", broszurę "Co to jest postęp" z krytyką marksizmu oraz kilka jego książek. Jego pierwsze spotkanie z miastem miało miejsce 1 marca 1880 roku. W swoich wspomnieniach pisał: "Zimą 1880 roku, nie mając żadnych środków, aby żyć we Lwowie, udałem się na wieś, do powiatu kołomyjskiego, gdzie miałem otrzymać prywatną lekcję". Iwan Franko jechał do wsi Beresiw Niżny do nauczyciela ludowego Kyryła Henyka, aby przygotować go do egzaminu. Poeta przyjechał do Kołomyi dwa dni wcześniej, gdzie spotkał się z Olhą Roszkiewicz i jej mężem. Przez dwa dni Iwan Franko przebywał w towarzystwie małżeństwa Ozarkiewiczów; nawet byli na balu w restauracji i tańczyli razem z Olhą, dużo rozmawiali, co później dało początek niepotrzebnym plotkom... 4 marca Franko spotkał się z Kyryłem Henykiem, razem pojechali do wsi nauczyciela. Po drodze zatrzymali się w wsi Jabłonów w zajazdach. W tym momencie wszedł żandarm i, widząc nieznanego mężczyznę, poprosił o dokumenty. Franko przyjechał do Kołomyi na bezpłatnym dokumencie podróżnym obcej osoby, pracownika kolei. Nie miał swoich dokumentów, a ponieważ Kyryło Henyk był pod nadzorem policji, jego gość został aresztowany i odesłany z powrotem do Kołomyi. Franko oskarżono o udział w zamachu na wójta wsi Moskaliwka, który miał miejsce w tych dniach.
Śledztwo trwało do połowy maja. W sumie Franko spędził w kołomyjskim więzieniu 98 dni, a potem starosta powiatowy nakazał dostarczyć go do miejsca przeznaczenia "szupasem", czyli w konwoju, aby ostatecznie go upokorzyć. 11 czerwca żandarm przewiózł Iwana Frankę pociągiem do Stanisławowa, stamtąd pod nadzorem dostarczono go do Stryja, a następnie - do policyjnego więzienia w Drohobyczu. W swojej noweli "Na dnie" pisarz napisze: "Ten transport przez policyjne areszty w Kołomyi, Stanisławowie, Stryju i Drohobyczu należy do najcięższych momentów w moim życiu".

Później Franko jeszcze wiele razy odwiedzał miasto nad Prutem z misjami oświatowymi. Przyjeżdżał również do Kołomyi na leczenie; operowano i leczono jego żonę. W Kołomyi Iwan Franko i Mychajło Pawłyka wydawali gazetę "Chłop". Kołomyja była bardzo bliska poecie.
To właśnie w Kołomyi Kameniar napisał "Hymn" ("Wieczny rewolucjonista"), skomponowany przez Mykołę Lysenko, "Na sądzie", "Wieje, wietrze, nad tą więzieniem", "Wszędzie niszczona jest prawda", "Towarzysze z więzienia" oraz inne wiersze z cyklu "Myśli proletariusza". W 1912 roku Iwan Franko czytał mieszkańcom Kołomyi swoją nieśmiertelną poezję "Mojżesz" w Domu Ludowym (obecnie siedziba kasy oszczędnościowej). W Kołomyi po raz pierwszy opublikowano jego dzieła "Z wyżyn i niziny", "Zachary Berkut", "Krzyżowe ścieżki".
Z tej okazji projekt kulturowy "Kołomyja to nasze miasto" wydał pamiątkową pocztówkę w dwóch wersjach: kolorowej i w sepii. Pocztówka ukazała się pod numerem 29 w serii okolicznościowych pocztówek zatytułowanej: "Kołomyja - nasze miasto". Autorem pocztówki jest kołomyjski lekarz Mykoła Hanuśczak, który przedstawił społeczności swoją artystyczną wizję pomnika, chociaż oryginalny pomnik ma inny wygląd.
Znany kołomyjski frankoznawca Iwan Bylynkewycz opowiadał, że Iwan Franko nawet rozważał pomysł kupienia w Kołomyi domu znanego drukarza Mychajła Biloisa i przeprowadzki na stałe. W 1893 roku do Kołomyi przyjechała żona pisarza, aby obejrzeć ten dom przy ulicy Hruszewskiego, ale nie było to przeznaczone... I dopiero wiele, wiele lat później wielki Kameniar "osiedlił się" w cichym parku obok kołomyjskiego Ratusza. Na zawsze. (Jośyp Maruchniak. Kołomyja).
Zakwaterowanie w pobliżu Pomnik Iwana Franki, Kołomyja:
Szlaki turystyczne w pobliżu Pomnik Iwana Franki, Kołomyja:
Które szlaki przebiegają obok Pomnik Iwana Franki, Kołomyja?
Proponujemy następujące szlaki turystyczne (piesze) przez/obok Pomnik Iwana Franki, Kołomyja: Szeszory – Rosochata, Droga opryszków, Wieś Kosmacz, przez górę Rotyło, górę Hrehit i górę Biła Kobyła do wsi Bukowec, Wieś Mikuliczyn, przez górę Chorde i górę Rotyło do wsi Kosmacz, Przełęcz Nimczycz – Protiate Kaminnia, Uroczysko Medweżyj – góra Kuratuł




