W 1873 roku austriacki przedsiębiorca, baron Leopold Popper von Podgari przeniósł siedzibę swojej firmy z Węgier do Galicji. Przedsiębiorstwo zajmowało się pozyskiwaniem i sprzedażą drewna. Baron założył pierwszą tartak w
wsi Vygoda. Z szerokiej kolei, początkowo w góry, poprowadzono wąskotorowe kolejki, którymi konie ciągnęły drewno. Ta linia, o długości 3 kilometrów, połączyła w 1890 roku tartak w Vygodzie z tartakiem w
wsi Stary Mizun. W ten sposób wąskotorowa kolej połączyła region Bojków z metropolią przetwórstwa drewna Austro-Węgier. Sieć wąskotorówek stała się niezbędna w pozyskiwaniu, przetwarzaniu i sprzedaży drewna. Rozprzestrzeniła się po malowniczych górach Horgany, będąc świadkiem wielkości Austro-Węgierskiego Imperium, perypetii wojny i przygód partyzanckich, wchłaniając kolor lokalnego życia ludowego i potu ciężkiej pracy drwali. Osiągnąwszy największą długość i rozkwit w czasach radzieckich, pod koniec ubiegłego wieku zaczęła stopniowo podupadać, cierpiąc zarówno z powodu natury, jak i ludzi. Na jedynej w pełni odrestaurowanej gałęzi Mizun, niegdyś wyłącznie przemysłowej wąskotorowej kolei, stworzono interesującą trasę wycieczkową
"Karpacki Tramwaj". W 2016 roku jego trasę organicznie uzupełniło interaktywne muzeum Centrum Dziedzictwa Wygodzkiej Wąskotorówki.
Tramwaj powoli zabierze Cię wzdłuż brzegów ekologicznie czystej rzeki Mizunka przez bajkowe miejsca, które czasami zamieniają się w prawdziwą egzotykę, szczególnie gdy góry wznoszą się nad pociągiem, a torowisko powtarza serpentynę rzeki, przechodząc tak blisko krawędzi brzegu, że wydaje się, że pociąg zaraz zanurzy się w wodzie.


Podczas podróży można odwiedzić hydrologiczny pomnik przyrody o znaczeniu krajowym rezerwat "Shirkovets", skosztować leczniczej wody mineralnej z źródła "Naftusia" oraz najczystszej wód w Karpatach z górskiego źródła "Dzyurkach". A w ciepłe dni można wykąpać się w wspaniałych górskich wodospadach Mizunki.
W trakcie całej podróży kolorowi lokalni przewodnicy Lubomyr Ksenofontovych Yatskiv i Oleg Vasylovych Hutak nie pozwolą nikomu się nudzić, opowiadając niesamowite szczegóły z historii regionu i obficie przerywając je trafnymi i barwnymi żartami.
W leśnictwie Solotwińskim zobaczysz na miejscu pierwszych złóż soli z początku jedenastego wieku symboliczną kapliczkę, a na przystanku Mundunok dowiesz się o szczegółach dawnych prac leśnych i obejrzysz stare obiekty produkcyjne oraz leśniczówki. I jeszcze wiele, wiele ciekawych rzeczy!
Podróż "Karpackim Tramwajem" przewiduje także inne opcje trasy.
Podróż koleją może być połączona z kilkudniowymi pieszymi wędrówkami na szczyty
Menchul (1450 m),
Jajko-Ilemskie (1679 m), ścieżkami walk wyzwoleńczych do
Przełęczy Wyżkowskiej (930 m), na górę Lysa, gdzie kiedyś były miejsca kultu, górę Mahura, Szczywną, do leśnictwa Sobol. Turyści mogą również zamówić ogólny program wycieczkowy w rejonie Doliny – wycieczki autobusowe do rezerwatu
Skalne Dovbusha w Bubnyścu, do
Jeziora Synewyr, do
Klasztoru Goshivskiego na Jasnej Górze, do
muzeum "Bojkowszczyzna" w Dolinie.
Niektórzy chętni mogą wykorzystać tramwaj nie tylko w celach wycieczkowych. Można tu zamówić i zorganizować różne uroczystości, a nawet wesela, przekształcając je w pełną przygodę! Możliwe jest zaplanowanie wizyty w Klasztorze Goshivskim, znanym z cudownej ikony Matki Bożej na Jasnej Górze.
Przed odjazdem pociągu, na życzenie turystów, można zajść do kawiarni i zamówić obiad; to samo można zrobić wcześniej telefonicznie.
11:00 i 15:00 – Wycieczka wąskotorową kolejką "Karpacki Tramwaj", Vygoda – Dubowy Kąt z przewodnikiem, który opowiada o historii kolei, historii i tradycjach regionu Karpat itd.
Przystanki po drodze, odwiedzanie obiektów:
Przejazd i zapoznanie się z rezerwatem
błota "Shirkovets" (7 km), przejazd do przystanku
Nowy Mizun i odwiedzenie
źródła wody mineralnej "Horyanka" (2 km), przejazd i przystanek w
rejonie "Dubowy Kąt" oraz przeprowadzenie manewrów (5 km), powrót "Karpackim Tramwajem" do przystanku
"Wodospady Mizun" (2 km), przejazd do przystanku
źródło "Dzyurkach" (1 km), przejazd do przystanku
"Sanatorium" w Nowym Mizunie (2 km), powrót "Karpackim Tramwajem" do
miasteczka Vygoda (9 km).
...Autobus pokonuje trasę z Iwano-Frankiwska do Vygody w dwie godziny. Odjazd z dworca autobusowego o 8:30. Wjeżdżamy do typowej osady podkarpackiej. Dwadzieścia lat temu, dzięki potężnym przedsiębiorstwom przetwórstwa drewna, Vygoda uważana była za obiecujące centrum przemysłowe. Teraz rozwija się tutaj turystyka.
Pierwszy przystanek - przy pomniku Iwana Franki. Krótkie wykład na temat tego, gdzie dokładnie w Karpatach należy szukać śladów pobytu Wielkiego Kameniarza. Robimy zdjęcia i jedziemy do centrum osady. Na spotkanie (pewnie nieprzypadkowo) wychodzą trzej muzycy. Żywiołowa "Huculska" prawie od pierwszych taktów angażuje zagranicznych gości. Tańczymy na środku drogi. Samochody zatrzymują się, ale nie trąbią.
Oto charakterystyczny oddech lokomotywy - "Karpacki Tramwaj" został podany. Obcokrajowcy wybierają zamknięty wagon. Prawie wszyscy Ukraińcy wolą otwartą platformę - niezależnie od tego, że pada deszcz. Diesel wydaje jakieś zupełnie samochodowe „fa-fa”. Pan Yatskiv nieco niezręcznie wyjaśnia, że prawdziwy gwizdek parowozu jest w naprawie. Wyruszamy. Góry powoli nadciągają nad nas.
Torowisko wije się wzdłuż brzegów rzeki Mizunka, przeskakując z brzegu na brzeg. Do następnego przystanku w rejonie Shirkovets pociąg pokonuje cztery mosty (na trasie jest ich ponad trzydzieści). Po prawej stronie stoki gór zbliżają się tak blisko, że można dokładnie przyjrzeć się wzorom mchu na kamieniach Horgany. Drzewa wtykają mokre gałęzie w otwarte okna. Po lewej stronie wzdłuż kolei ustawiają się domy. Płoty, ogrody, stosy drewna, snopy siana, sznurki z praniem, kury, psy, krowy, ramy wózków dziecięcych, stare ciężarówki - to wszystko goście aktywnie fotografują.
Przez ostatni most pociąg wyjeżdża na otwartą przestrzeń. Nasz przewodnik wzywa towarzystwo, aby znaleźć krzyż na najwyższym wzgórzu. "To jest góra Monastyr. W XVI wieku była tu prawdziwa twierdza," opowiada pan Lubomyr. "Wtedy po Karpatach chodziły Tatarzy, paląc wioski i biorąc górali w jasyr. Wrogowie otoczyli klasztor na górze, ale mnisi nie poddali się niewiernym. Mieszkańcy klasztoru gorąco modlili się przez trzy dni i trzy noce. I stał się cud: o świcie czwartego dnia góra zadrżała, rozwarła się i schowała ludzi. Tatarzy przestraszyli się i uciekli. A miejscowi ludzie na pamiątkę tego postawili tutaj krzyż." Tłumacz opowiada bajkę po angielsku, a turyści robią notatki.
"Po prawej stronie -
błoto Shirkovets", ogłasza przewodnik. Szybko oglądamy hydrologiczny pomnik przyrody o znaczeniu krajowym. Po raz pierwszy widzimy rosiczkę - kwiat, który zjada małe owady. Wszyscy razem wąchamy bagniaka - w ciepłe letnie dni od jego zapachu w pobliżu błota mdleją wszystkie zwierzęta domowe. Dobrze, że jeszcze nie lato!
Następne piętnaście minut Lubomyr Yatskiv opisuje marsze różnych armii przez ten teren w czasie II wojny światowej. Za oknami wciąż bezludne sanatoria Mizunii. Prawdopodobnie latem kurort ożywa...
Następna stacja to studnia "Horyanka". Do źródła wody mineralnej typu "Naftusia" w Nowym Mizunie jest dwieście metrów. Z rury, która jest wmontowana w skałę na brzegu rzeki, tryska potężny strumień wody. Pan Yatskiv rozdaje plastikowe kubki - "do degustacji". Woda ma wyraźny smak ropy. "Czy nie ma czegoś mocniejszego?" - upierają się kowale u kierownika naszej ekspedycji. W odpowiedzi ten chytrze się uśmiecha i prowadzi grupę do pierwszego domu w bocznej uliczce. Na podwórku natychmiast pojawia się stół, na nim - butelka samogonu i kieliszek. Gospodarz zaprasza, turyści próbują.
Na
Wodospadach Mizun nikt już nie wysiada. Festiwal kowali trwa - na platformie dzielni chłopcy tańczą hopaka. Przybywamy na przystanek "Dubowy Kąt". W programie - wspinaczka na polanę i wycieczka po powietrznych mostach. Ogłasza się półgodzinną przerwę. Pociąg manewruje - trzeba przejść na inną gałąź i wracać. Pokonaliśmy tylko trzynaście z trzydziestu kilometrów trasy. "Dalej zaczyna się prawdziwa egzotyka," opowiada pan Yatskiv. "Góry wznoszą się nad pociągiem, torowisko powtarza serpentynę rzeki i przechodzi tak blisko krawędzi brzegu, że wydaje się, że pociąg zaraz zanurzy się w wodzie..." Chcemy jechać dalej. Ale czas wracać, aby zdążyć do Vygody jeszcze przed zmierzchem.
Picnic na poboczu, kolejne „fa-fa” lokomotywy i zaczyna się odliczanie do drogi powrotnej. Spacer był oczywiście udany.
Opcje podróży
Istnieje kilka opcji podróży. Zazwyczaj podróże Karpackim Tramwajem odbywają się klasyczną czterogodzinną trasą. Początek trasy o 11:00 do 15:00, lub od 15:00 do 19:00 (opis znajdziesz w sekcji "opis trasy" dalej w "opcjach podróży").
Górska trasa z przystankami "Karpacki Tramwaj" zazwyczaj trwa osiem godzin — od 10:00 do 18:00. Z Vygody przez Shirkovets, Stary i Nowy Mizun, Dubowy Kąt, Solotwyno, Mundunok i Sobol - do rejonu Magura.
W leśnictwie Solotwińskim turyści odwiedzą kapliczkę, która została zbudowana w miejscu pierwszych złóż soli z jedenastego wieku. Na przystanku Mundunok opowiadają o szczegółach dawnych prac leśnych, organizują zwiedzanie starych obiektów produkcyjnych, leśniczówek. Na końcowym przystanku rozkładają piknik. W drodze powrotnej można odwiedzić ornitologiczny rezerwat w rejonie Dzyurkach. A z Nowego Mizuna wspinają się na polanę przy górze Lysa (1134 metrów).
Podróż "Karpackim Tramwajem" przewiduje także inne opcje trasy. Podróż koleją może być połączona z kilkudniowymi pieszymi wędrówkami na szczyty Menchul (1450 metrów), Jajko-Ilemskie (1679 metrów), ścieżkami walk wyzwoleńczych do Przełęczy Wyżkowskiej (930 metrów). Turyści mogą również zamówić ogólny program wycieczkowy w rejonie Doliny - wycieczki autobusowe do rezerwatu Skalne Dovbusha, do Jeziora Synewyr, do Klasztoru Goshivskiego na Jasnej Górze, do muzeum "Bojkowszczyzna" w Dolinie.
Od 01.05.2019 cena biletu dla dorosłych wynosi 200 UAH, a dla dzieci do 14 lat 75 UAH.
Dojechać z Lwowa do miasteczka Vygoda – 125 km. Autobusy w kierunku Chust odjeżdżają z głównego dworca kolejowego. Czas podróży wynosi 3 godziny, lub autobusem z Stryja, który odjeżdża o 9:20.
Dojechać z Iwano-Frankiwska do miasteczka Vygoda – 75 km. Z centrum wojewódzkiego do wsi Dolyna kursuje mikrobus (czas odjazdu – 09:25).
Departament Turystyki LLC "Uniplyt" i LLC "Karpacki Tramwaj", region Iwano-Frankiwski, powiat Dolynski, miasteczko Vygoda
Dzwonić od 10:00 do 12:00 oraz od 15:00 do 18:00.
