Te dzieła sztuki mogłyby ponownie wypełnić mury zamku, jeśli zostanie on odrestaurowany. Strona polska obiecała dostarczyć swoją kolekcję w tym celu. Jednak obecnie jeden z najważniejszych pałaców Europy stoi w ruinie z powodu braku finansowania.
"Zamek Pidhorecki to prawdziwy skarbiec światowej kultury, budowany przez Włochów, Francuzów i Ukraińców z Polakami. Byli tam Austriacy, Niemcy, Czesi i Rumuni, a w pobliżu Plisnetsko - ojczyzna białych Chorwatów. Serce Zamku Pidhoreckiego wciąż bije, a ta wystawa to krok w kierunku tego, aby nie przestało bić," powiedziała kuratorka wystawy Oksana Kozynekvych.

Zdjęcie Olena Lyakhovych
Większość wartości wystawionych w Galerii Sztuki nie była widziana przez publiczność przez ostatnie 70 lat. "Skarby Zamku Pidhoreckiego" to dwieście unikalnych eksponatów. Na tę wystawę galeria nawet przemalowała ściany i zmieniła oświetlenie.
Zamek Pidhorecki to nie tylko ozdoba Brodivshchyny, ale jeden z najlepszych w Europie. Łączy renesansowy pałac z bastionowymi umocnieniami. Jednak od XVII wieku przetrwały tylko mury. Wszystkie eksponaty po wojnach i pożarze w 1956 roku zostały pochowane w muzeach Ukrainy i Polski. A teraz, po długiej przerwie, zostały pokazane.
Interaktywny ekran pozwala odwiedzającym zagłębić się w historię i poznać wszystkich właścicieli pałacu. "Na ekranie można znaleźć wszystkich właścicieli Zamku Pidhoreckiego, zaczynając od Koniecpolskich, którzy przybyli pierwsi. Mamy portret Stanisława, polskiego szlachcica i wielkiego hetmana koronnego. Historia jest skrócona, ale bardzo interesująca. I tak jest w przypadku każdego z nich," powiedziała kuratorka wystawy Oksana Kozynekvych.
Wśród broni, rzeźb i obrazów znajduje się płótno przedstawiające wnętrze zamku. To malarskie dzieło Aleksandra Hryhlevskiego z 1871 roku. Było przechowywane w stołecznym Muzeum Hanenko jako "Wnętrze pałacu". Okazało się, że tak wyglądała "złota sala".

Zdjęcie Olena Lyakhovych
"Nasza wyobraźnia materializuje się w tym, jak wspaniały i bogaty był ten pałac. Wiemy, że te belki na suficie, które nie przetrwały z powodu pożaru w 1956 roku, zostały odtworzone w Zamku Wawelskim. A kiedy chcemy zobaczyć, jak wyglądały sufity w Pidhorcach, możemy przyjechać do zamku w Polsce, spojrzeć w górę – i zobaczymy," powiedziała Oksana Kozynekvych.
Na wystawie znajduje się również wizualizacja wesela. Brata gospodyni Zamku Pidhoreckiego Anny Żewuskiej, Stanisława Lubomirskiego z żoną. W swoich portretach wyglądają, jakby siedzieli w swoim powozie, z którego pozostała tylko karoseria. Jadą do Warszawy na rejestrację.

Zdjęcie Olena Lyakhovych
"To powóz właśnie ich. Został wykonany na dzień ich zaręczyn i rejestracji. Zamówiono go we Francji. I to jest oryginał z XVIII wieku. I w centrum są herby. Bo zawsze je malowano, nawet na skrzyniach panny młodej i pana młodego," powiedziała główny kustosz muzeum "Zamek Oleski", Tetiana Sabodash.
