Zapytaj przewodnika AI:

W górach Huculszczyzny występują również jeziora pochodzenia technogennego. Takim jest Jezioro Banské (w pobliżu byłej fabryki "Huculszczyzna") w Kosiwie. Powstało w XVIII wieku w miejscu solnych kopalni, jest dość głębokie i bogate w ryby. Teraz na jego malowniczych brzegach odpoczywają nie tylko miejscowi mieszkańcy, ale także liczni goście miasta.

W południowo-zachodniej części Kosiwa, pomiędzy kościołem świętego Mikołaja a wodospadem Huk, na terenie o łącznej powierzchni 3 km² znajdują się cenne złoża soli, które mają postać mułu, kamienia i solanki (sól surowa). Te złoża wraz z warstwami miękkiego piaskowca, czerwonego łupka (łupku) i nagromadzeniami egzotycznych brył i kup żwiru należą do podkarpackiej formacji solnej, utworzonej przed 25 milionami lat w wczesnym neogenie, kiedy terytorium Kosiwa znajdowało się pod wodami Morza Karpackiego. W warunkach ówczesnego suchego klimatu w Karpatach i Przedkarpaciu w płytkich zatokach, których dno stopniowo się zapadało, a przypływ wody morskiej był spowolniony, z czasem osiadały solonośne skały i sól, podczas gdy morze powoli znikało.

W czasach historycznych na podstawie tych złóż soli powstała żupa, czyli kopalnia. Po raz pierwszy wspomniano o niej w 1472 roku - niemal pół wieku po najstarszym wzmiance o "wsi Kosiw z klasztorem" i około sto lat przed pojawieniem się "Kosiwa - miasteczka", które powstało i rozwijało się właśnie dzięki lokalnej żupie, która była jedną z największych na Pokuciu. Żupa znajdowała się tuż za klasztorem, w miejscu obecnego Jeziora Banské, stadionu, basenu, zakładu produkcyjno-artystycznego "Huculszczyzna"; jej teren o powierzchni ponad 15 ha na południu kończył się przy moście Banskim, który prowadzi przez Rybnicę w kierunku gór, a na północy sięgał poza ulicę Leśną, która przebiega grzbietem Gorba. Ponieważ sól produkowano zarówno kamienną, jak i warzoną, do składu żupy wchodziły zarówno kopalnie (tzw. szyby, studnie, solne okna), jak i warzelnie, czy wieże, przez co żupę nazywano również banią lub solowarnią, albo po prostu solnicą (po staroukraińsku), saliną (po polsku) czy solarną (zgodnie z nową terminologią ukraińską).

W okresie międzywojennym produkcja soli stopniowo malała, a w 1938 roku całkowicie ją wstrzymano. To najważniejsze przedsiębiorstwo przemysłowe Kosiwa, które działało przez niemal pół tysiąclecia, władze postanowiły zamknąć, ponieważ pracowali tu niemal wyłącznie Ukraińcy, skłonni do działalności antyrządowej; a także dlatego, że kosowska solarnia była konkurentem kopalni soli w Bochni i Wieliczce koło Krakowa.

Na miejscu zlikwidowanej żupy powstał zakład leczniczo-solankowy. W tym celu: poprzednią łaźnię znacznie powiększono; budynek lodowni przebudowano na inhalatorium, wyposażając go w zagraniczny sprzęt; budynek biurowy przystosowano na kasyno z restauracją, kawiarnią, biblioteką i czytelnią; bardzo ładny, ale zaniedbany park doprowadzono do porządku; zbudowano dwa korty tenisowe.

W okresie międzywojennym produkcja soli stopniowo malała, a w 1938 roku całkowicie ją wstrzymano. To najważniejsze przedsiębiorstwo przemysłowe Kosiwa, które działało przez niemal pół tysiąclecia, władze postanowiły zamknąć, ponieważ pracowali tu niemal wyłącznie Ukraińcy, skłonni do działalności antyrządowej; a także dlatego, że kosowska solarnia była konkurentem kopalni soli w Bochni i Wieliczce koło Krakowa.

Na miejscu zlikwidowanej żupy powstał zakład leczniczo-solankowy. W tym celu: poprzednią łaźnię znacznie powiększono; budynek lodowni przebudowano na inhalatorium, wyposażając go w zagraniczny sprzęt; budynek biurowy przystosowano na kasyno z restauracją, kawiarnią, biblioteką i czytelnią; bardzo ładny, ale zaniedbany park doprowadzono do porządku; zbudowano dwa korty tenisowe.

We wrześniu 1939 roku na terenie byłej solarni obozował pułk Armii Czerwonej, który podczas odwrotu latem 1941 roku wysadził składy amunicji oraz specjalnie zakładane ładunki wybuchowe, niszcząc tym wiele budynków.

Do dziś z solarni pozostała: zaniedbana przestrzeń z Jezioro Banské i kilka budynków, w których znajdują się warsztaty fabryki "Huculszczyzna"; z zakładu leczniczo-solankowego pozostały: zniekształcone przebudową wejście i zaniedbany basen. Ale nawet w takim stanie tereny byłej żupy solnej z zachowanymi resztkami stanowią szczególnie cenny zespół zabytków geologii, archeologii, historii, a także architektury przemysłowej i uzdrowiskowej, na podstawie którego warto stworzyć rezerwat, a przy rezerwacie - muzeum wydobycia soli, dział naukowo-badawczy oraz sprawdzony przedwojenny zakład leczniczo-solankowy.

Na terenie Kosiwszczyzny znajduje się wiele źródeł mineralnych o różnych właściwościach leczniczych, w tym sanatoria i kurorty, które mają wszystkie niezbędne gabinety leczniczo-diagnostyczne. Na tych kurortach leczy się głównie choroby układu oddechowego. Jeśli chodzi o źródła lecznicze, to w górnym biegu Czarnego Czeremoszu w Karpatach znane jest źródło lecznicze "Berkut". W celu poprawy stanu zdrowia latem 1901 r. przebywała tu znana ukraińska poetka Lesia Ukraińka, odpoczywali Iwan Franko i Mychajło Kociubiński.

Jezioro Banské w mieście Kosiw

Legendy Kosiwa: O Jeziorze Banské (Źródło: Kosowska CRB)

Dawno temu pod górą Osikową znajdował się klasztor. Założyli go mnisi z Kijowskiej Ławry Peczerskiej, którzy przybyli tutaj, uciekając przed mongolskimi najeźdźcami. Przywieźli ze sobą Ewangelię w drogocennej oprawie, srebrny krzyż i złotą czarę, które umieścili w nowo zbudowanej cerkwi. Od klasztoru i całej jego okolicy zaczęto nazywać Mnisze, a potok, który płynął w pobliżu, otrzymał nazwę Mniszeczek. Z czasem bractwo klasztorne stawało się coraz liczniejsze. A ponieważ mnisi prowadzili naprawdę pobożne życie, gorliwie się modlili, pomagali ubogim, sierotom i wdowom, to i o nich krążyła dobra sława. A książęta, bojarzy, mieszczanie przynosili klasztorowi i cerkwi świętego Mikołaja hojne dary, więc obiekt zgromadził niemałe skarby na chwałę Boga i na pomoc chrześcijańskiemu ludowi.

Jednak pewnego dnia skończyło się ciche, spokojne życie zarówno mnichów, jak i kosowskich mieszczan. Na miasto napadli Tatarzy i całkowicie je zniszczyli. Było to w samą Wielkanoc. Ocaleli tylko ci, którzy schowali się z dziećmi za murami klasztoru. I mnisi, i mieszczanie dzielnie się bronili. A dzwonnik Michaleko na dzwonnicy nie przestawał dzwonić na chwałę Zmartwychwstania Chrystusa. Siły były nierówne. Napastnicy wdarli się do klasztoru i zaczęli okrutnie zabijać nie tylko uzbrojonych obrońców, ale i kobiety oraz dzieci. Krew lała się strumieniami. Tylko dzwon nie milknął. Wściekli Tatarzy podpalili dzwonnicę i klasztor i zaczęli plądrować jego skarbiec. I wtedy zdarzyło się cud! Klasztor z Tatarami oraz martwymi i żywymi obrońcami zapadł się pod ziemię. Zewsząd z podziemi rozległy się wody, i w mgnieniu oka powstało tutaj jezioro.

…Jeśli przyjdziesz nad jezioro w wielkanocną noc, to można usłyszeć Muzykę zatopionych wielkanocnych dzwonów oraz płacze i jęki zamordowanych przez wroga ludzi. Ledwo słyszalnie dobiega, jak dziwna delikatna muzyka, płacz niewinnie zabitych dzieci… Od łez zamordowanych woda w jeziorze stała się słona. A Jezioro Banské nazwano tak, ponieważ nieliczni ocaleni kosowianie ciężko banowali — tęsknili za zmarłymi bliskimi. Na pamiątkę dzwonnika, który zginął, ale nie przestał pełnić swojego świętego obowiązku, najwyższy szczyt w pobliżu Kosiwa ludzie nazwali Michalkowym. Później na Michalkowym lubili zbierać się Żydzi-chasydzi, śpiewali tam swoje pieśni, podziwiali widoki i chwalili Boga za tę ziemską piękność.

A niektórzy opowiadają, że Jezioro Banské powstało w miejscu bani-solowarni. Dawno temu sól była tak droga, jak złoto. Otóż w żądzy wzbogacenia się panowie — właściciele solowarni zmuszali warzaczy nie tylko do gotowania soli z surowicy, która wypływała z ziemi, ale także pędzili ich coraz głębiej pod ziemię, aby wydobywać drogą sól kamienną. Duch, który panuje w podziemnym świecie, bardzo się rozgniewał na tych, którzy wtargnęli w jego władanie. Pewnego razu, gdy pan — właściciel bani przyszedł pocieszyć swoje nienasycone oczy wydobytymi z ziemi bryłami drogocennej soli, ziemia nad kopalnią nagle zapadła się, i powstało jezioro. A ponieważ powstało w miejscu solowarni-bani, zaczęto je nazywać Banskim. To jezioro i teraz ostrzega, że chciwość do podziemnych, jak i wszelkich innych skarbów surowo karana.

Aby dodać komentarz, możesz: zalogować się lub zarejestrować.

Które szlaki przebiegają obok Miejskie Jezioro Banské (Kosiw)?

Przewodnik po KarpatachOnline

Zadaj pytanie o podróże po Karpatach, aby rozpocząć rozmowę.