Zapytaj przewodnika AI:

Baza Szkoleniowo-Sportowa "Zaroslyak" u podnóża Hoverli

Adres: Vulytsia Hoverlianska, 31, Vorokhta, Ivano-Frankivska Oblast, Ukraina, Jak dojechać?

Telefon: +38 (068) 162 0628, +38 (066) 135 5239, +38 (034) 34 41591, +38 (093) 803 4482, +38 (068) 904 9570Pokaż numery telefonów
Oferujemy:
Gazebo (altana), Jazda konna, W pobliżu rzeki (plaża), Wypożyczalnia skuterów śnieżnych, Kryty basen, Restauracja, Sauna, Dźwiękoszczelne pokoje (pokoje), Telewizja kablowa/satelitarna, Pokoje rodzinne, Choroby układu oddechowego, Wyciąg z Vorokhta, Dwa lub trzy posiłki dziennie, Usługi turystyki pieszej / wycieczki, Parking, Bezpłatne Wi-Fi, Grupy osadnicze, Sala konferencyjna/sala bankietowa, Wypożyczalnia sprzętu narciarskiego, Usługi transferu, Wypożyczalnia rowerów, Specjalne menu dietetyczne na życzenie
Otwórz mapę
W wiosce Vorokhta odpoczynek może zorganizować państwowa baza sportowa "Zaroslyak", która znajduje się na wysokości 1330 m n.p.m., ma status bazy olimpijskiej i paraolimpijskiej oraz jest najwyższym obiektem infrastruktury sportowo-rekreacyjnej na Ukrainie. Ukraińskie Karpaty zapraszają do Vorokhty i oferują bazę szkoleniowo-sportową "Zaroslyak", która zapewnia unikalne możliwości zdrowotne, niezapomniany wypoczynek i uprawianie sportu. Każdy gość, który chce przyjechać na wypoczynek do Vorokhty, może wynająć pokój w hotelu bazy. Wypoczynek w bazie "Zaroslyak" jest możliwy przez cały rok.
Obszar Zaroslyak od zawsze przyciągał podróżników swoimi wyjątkowymi krajobrazami, usytuowaniem tuż pod Hoverlą i źródłami rzeki Prut, w pobliżu najwyższego pasma górskiego Czarnohory, gdzie wszystkie karpackie szczyty przekraczają 2000 metrów.
Baza szkoleniowo-sportowa "Zaroslyak" oferuje pokoje w trzech kategoriach: "Ekonomiczny" - wspólna łazienka i prysznic, "Standard" - z własną łazienką i kabiną prysznicową oraz "Luksusowy" - wyposażony w duże łóżko podwójne, fotele, toaletę i kabinę prysznicową. Pokoje są przeznaczone dla gości od jednej do pięciu osób. Z okien roztacza się widok na Hoverlę.
Na bazie działa kompleks sportowo-rekreacyjny, który obejmuje salę do gier i siłownię, saunę oraz gabinet masażu. Uwaga! Koszt trzech posiłków dziennie należy uzgodnić. Informujemy, że wyżywienie nie jest wliczone w cenę zakwaterowania w bazie turystycznej.
Za wjazd na teren Narodowego Rezerwatu Karpat, na terenie którego znajduje się baza Zaroslyak, pobierana jest jednorazowa opłata w wysokości 30 UAH od osoby, która nie jest uwzględniona w cenie zakwaterowania.
Historia obszaru Zaroslyak sięga wieków. Miejscowi mieszkańcy nadali tę nazwę przestrzeni między Breskułem na wschodzie a wododziałem między Prutczikiem Kozmińskim a Prutczikiem Zarosłackim na zachodzie. Już w 1880 roku w miejscu nowoczesnej bazy szkoleniowo-sportowej "Zaroslyak" powstało schronisko turystyczne Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego imienia Henryka Hoffbauera - znanego lidera Towarzystwa w Kołomyi i twórcy pierwszej trasy turystycznej wzdłuż pasma Czarnohory.
W latach 1911-1918 seria pożarów i działania wojenne podczas I wojny światowej zniszczyły schronisko. Jednak w latach 1923-1927 schronisko zostało odbudowane i do końca lat 30. przyjmowało od 120 do 150 turystów dziennie. Podczas II wojny światowej zostało ponownie całkowicie zniszczone.
W 1959 roku Zaroslyak otrzymał nowe życie. Zbudowano nowoczesną bazę sportową, która znalazła się na liście obiektów olimpijskich Ukraińskiej SRR. Posiadając doskonałą infrastrukturę sportową i będąc najwyższą bazą w Ukraińskiej SRR, baza "Zaroslyak" do samego rozpadu ZSRR gościła najsilniejszych sportowców ze wszystkich republik radzieckich.
Od 1991 roku baza jest jednym z wiodących obiektów przygotowania sportowców niepodległej Ukrainy. W 2004 roku na terenie bazy zbudowano unikalny dwunastometrowy skocznię do freestyle'u.
Po remoncie kapitalnym przeprowadzonym w 2008 roku baza może pomieścić do 90 osób dziennie.
Zaplecze materialno-techniczne bazy szkoleniowo-sportowej "Zaroslyak" pozwala na całoroczne organizowanie wydarzeń sportowych dla drużyn i sportowców na każdym poziomie. Na bazie działa kompleks sportowo-rekreacyjny, który obejmuje salę do gier i siłownię, saunę oraz gabinet masażu.
Baza "Zaroslyak" doskonale nadaje się do wszystkich rodzajów sztuk walki i sportów walki. Tradycyjnie odbywają się tu przygotowania olimpijskich drużyn w zapasach wolnych i grecko-rzymskich, judo i boksie. Częstymi gośćmi bazy są drużyny z aikido, sambo, karate, taekwondo, kendo i walki wręcz.
W zależności od wyboru sportowców, sala jest wyposażona w tatami do judo, taekwondo, maty do zapasów lub worki bokserskie. Obszar wokół bazy "Zaroslyak" sprzyja intensywnym treningom z wykorzystaniem cross-trainingu. Oprócz sportowców sportów kontaktowych, na bazie trenują drużyny w szermierce, gimnastyce sportowej i artystycznej, siatkówce, koszykówce, rugby i wioślarstwie. Miłośników ekstremalnego wypoczynku czeka 12-metrowa skocznia do freestyle'u.
Turyści podróżujący transportem publicznym powinni skorzystać z jednego z pociągów kursujących do Vorokhty lub Iwano-Frankiwska. Po przyjeździe do Iwano-Frankiwska można przesiąść się do marszrutki lub pociągu dieslowskiego, istnieje również możliwość wynajęcia taksówki. Turyści podróżujący samochodem powinni kierować się do Vorokhty, jadąc drogą R-24 do wsi Werchowyna. Przy znaku "Zaroslyak" należy skręcić w prawo.
Co już wcześniej pisano o bazie, zakwaterowaniu i wyżywieniu.
Serhij 13.10.2016: "Zatrzymaliśmy się we wrześniu 2016 (szliśmy stamtąd na Hoverlę). Podobało się... Warunki zakwaterowania - całkiem przyzwoite. Pracownicy - uprzejmi i pomocni, bardzo starają się, aby goście mieli dobre wspomnienia o tym miejscu. Wyżywienie - proste, ale dość smaczne, jakościowe, porcje - ogromne... Jeśli chodzi o rozrywkę, należy zrozumieć, że to nie jest baza wypoczynkowa (a nawet nie turystyczna baza), ale "Baza Szkoleniowo-Sportowa Rezerwy Olimpijskiej Ukrainy"... Przy okazji, pokoje należy rezerwować z wyprzedzeniem..."
Anatolij 14.10.2017: "Baza znajduje się w dogodnym miejscu. Długo wybierałem, gdzie się zatrzymać, aby wspiąć się na Hoverlę. Okazało się, że u samego podnóża znajduje się baza sportowa. Bardzo wygodne, ponieważ kilka metrów od bazy zaczyna się szlak na Hoverlę. W bazie pokoje z kosmetycznym remontem, skromne i czyste. Jest stary telewizor, ale nie było potrzeby, tak się zmęczyliśmy, że zasnęliśmy od razu po dotarciu do pokoju. Dziękuję personelowi, bardzo gościnni i uważni. Dobrze karmią! Wszyscy byli zadowoleni))"
Walentin 14.10.2017 pisał: "Zatrzymaliśmy się na bazie we wrześniu 2017. Wszystko nam odpowiadało. Dobrze nas przyjęto i nakarmiono. Personel był przyjazny. W pokoju było czysto i była gorąca woda. Aby przenocować w strefie chronionej w lesie wśród gór w ludzkich warunkach, to po prostu super!"
Jewhen Kokolski, styczeń 2019 roku: "140 UAH za śniadanie, które obejmuje trzy smażone jajka, miskę owsianki, kostkę masła z plasterkiem twardego sera i herbatę - to jakoś za dużo dla "Zaroslyak". "W cenę zakwaterowania w bazie wypoczynkowej wliczone jest trzy posiłki dziennie" - przy okazji, to nieprawda, wyżywienie nie było wliczone w cenę zakwaterowania (standard 310 UAH od osoby)."
Svetlana, Kijów 24 grudnia 2017: "Bardzo jestem zadowolona z bazy Zaroslyak! Żyjesz w górach, świeże powietrze, natura niesamowita, dobrze karmią. A hurra!!! Nie ma zasięgu komórkowego!!! To znaczy, można zadzwonić z niektórych miejsc, ALE nikt się do Ciebie nie dodzwoni. Pełnowartościowy wypoczynek od pracy. W pokojach skromny remont, ale czysto, schludnie. Niestety, w naszym pokoju nie działał telewizor, ale nie byliśmy zbyt smutni, więcej spacerowaliśmy. Pewnego dnia wspięliśmy się na Hoverlę, drugiego dnia spacerowaliśmy w pobliżu bazy i piekliśmy kebaby (można korzystać z grilla), trzeciego dnia poszliśmy nad jezioro Nesamowite. Pozostaliśmy BARDZO zadowoleni z wypoczynku! Dziękujemy!"
Anna, Ukraina 29 sierpnia 2017: "Moje 12-letnie dziecko poszło na wędrówkę z grupą, skręciło nogę, a kierownik grupy postanowił zostawić go w tym hotelu. Od 24 do 26 sierpnia moje dziecko było w Zaroslyaku, z nim zostali dwaj 18-letni chłopcy, zostawili mu jedzenie i pieniądze. Chłopcy, którzy zostali z nim, przepili zostawione pieniądze - to moje pytanie do kierownika grupy, oczywiście. Moje dziecko miało pieniądze na karcie, ale nie mogło z nich skorzystać. Mivina skończyła się drugiego dnia (dano mu czajnik), nie było gdzie ugotować kaszy, moje dziecko zostało bez jedzenia, pieniędzy i kontaktu. Zasięg łapał tylko Kyivstar, i to tylko w stołówce, prosił personel w stołówce i administratora, aby pozwolili mu zadzwonić do rodziców - nikt nie pozwolił, chociaż tłumaczył, że nie ma co jeść i że musi zadzwonić do rodziców. Ludzie, czy naprawdę bylibyście tak bardzo ubodzy od jednego telefonu na MTS??? Zrekompensowalibyśmy wszystkie Wasze wydatki, zapłacilibyśmy za ten cholerny telefon, przelalibyśmy pieniądze na konto hotelu, aby dziecko mogło coś zjeść. Chociaż w ostatni dzień wyprosił i pozwolono mu ugotować kaszę w stołówce. I za to dziękuję. Po prostu brak słów."
Mykoła, Berdiańsk 5 kwietnia 2017: "Postanowiłem w pierwszych dniach maja wspiąć się na Hoverlę i zarezerwować pokój, ale podany telefon był ciągle poza zasięgiem. Na tej bazie mieszkałem w 2011 roku. Podobało mi się wszystko, ale dotarcie z Vorokhty tutaj można tylko taksówką, a cena nie jest mała. Pokój był trzyosobowy ze wszystkimi udogodnieniami, wyżywienie w stołówce doskonałe, a ceny nie wysokie, sam nazbierałem białych grzybów w górach, a kucharz przygotował doskonałą zupę, której nigdy nie jadłem pod względem smakowym. Zasięg na bazie działał tylko w stołówce przy jednym oknie i tylko "Kyivstar", a tak tylko na wysokości. Wspinałem się na szczyt, gdzie znajduje się stacja meteorologiczna i na Hoverlę krótkim szlakiem, teraz chcę wspiąć się drugim szlakiem i odwiedzić jeziora. Pasjonuję się fotografią, więc chcę teraz wiosną odwiedzić góry, kiedy wszystko kwitnie i cieszy oko."
Sasha, Kijów 26 sierpnia 2016: "Prowadziliśmy zbiórki od 01.08.16 do 14.08.16. Byliśmy na bazie pierwszy raz. Polecono nam ją. Cała nasza grupa była zadowolona. Baza w tym okresie była pełna. Miejsce bardzo ładne."
Andrij, Tarnopol 31 maja 2016: "Na bazę Zaroslyak jeżdżę już od wielu lat. Kiedyś dyrektorem był ten sam człowiek i wszystko było dobrze. Potem dyrektorzy często się zmieniali. To wpłynęło na stan bazy: woda i światło były dostępne tylko w określonych godzinach, a jakość wyżywienia się pogorszyła. Bardzo mnie to zasmuciło, ponieważ takie wspaniałe i unikalne miejsce powinno być w dobrym stanie. Zimą myślałem, czy jechać na bazę, czy nie. Zdecydowałem się pojechać na święta Bożego Narodzenia (2016). Ku mojej radości zobaczyłem, że wszystko wraca do normy. Zarząd jest dobry, wszystko jest dobrze zorganizowane, goście są zadowoleni. Po dobrze spędzonych dniach świątecznych pojechałem jeszcze raz na majowe święta do mojego ulubionego miejsca. W tych dniach było dużo ludzi, mimo deszczowej pogody. Ulepszenia na bazie są zauważalne. Oczywiście, bez luksusu i specjalnych remontów, ale wszystko jest czyste i schludne. Pokoje są w porządku, sauna jest odnowiona, gorąca i zimna woda jest dostępna przez cały czas, a jedzenie jest dobre i zdrowe. Zauważam, że nie jestem zwolennikiem bufetów. Na koniec powiem, że bardzo się cieszę, że to miejsce jest utrzymywane i zachowywane. Wyrażam wdzięczność obecnemu kierownictwu bazy. Życzę Wam rozwoju i dobrobytu!"
Ołeksij, Czerniowce 30 maja 2016: "Na bazie Zaroslyak zorganizowaliśmy imprezę firmową. Od dawna chciałem wspiąć się na Hoverlę, ale nigdy nie mogłem się zebrać, a tutaj poszliśmy zbiorowo :-). Bardzo piękne miejsce! Karpacki rezerwat. Baza znajduje się w lesie, tuż u podnóża góry. Kiedyś było to dla mnie dziwne, aby nocować w takim miejscu. Mam na myśli, w dobrym sensie. Pokoje nie są wyremontowane, ale widać, że były robione kosmetyczne remonty. Wszystko bardzo schludne i czyste. Dobrze nas karmili, jak w bazach wypoczynkowych, w sanatoriach: pierwsze, drugie i kompot :-) Przyjemne wspomnienia z dzieciństwa. Jedzenie było smacznie przygotowane. Wspinaczka na Hoverlę pozostawiła mi bardzo żywe wrażenia. Jakie piękne są nasze Karpaty! Widziałem nie raz Alpy i nie mogę powiedzieć, że są lepsze. Polecam wszystkim odwiedzić to miejsce i wspiąć się na Hoverlę. W końcu myślę, że wielu z was, tak jak ja, podróżuje za granicę i szuka pięknych miejsc, a one, okazuje się, są tutaj, w ojczyźnie! Polecam zatrzymać się w bazie Zaroslyak. Przyjazny personel, czyste pokoje, dobre jedzenie. Wszystko to przywołało mi wspomnienia z dzieciństwa. Pojechaliśmy i naładowaliśmy się na rok do przodu, jakaś lekkość pojawiła się zarówno w ciele, jak i w odczuciach."
Andrij 14 października 2017 roku: "Miejsce super!!! Natura zachwyca i inspiruje. Byliśmy na bazie we wrześniu 2017. Przyjęto nas bardzo serdecznie i smacznie nakarmiono. Wyżywienie dobre, można nie tylko się najeść, ale i przejeść. Wszystko smaczne i domowe. Pokoje skromne, ale czyste i schludne. Pościel i ręczniki są zapewnione, weźcie ze sobą szampon i mydło. Personel jest przyjazny, wszystko podpowie i wyjaśni. Lokalizacja bazy jest bardzo dogodna!!! Polecam!"
Jarosław, 15 lipca 2016 roku: "Dwa dni temu wróciliśmy. Jechaliśmy, aby wspiąć się na Hoverlę i odwiedzić jezioro Nesamowite. Wszystko się udało. Bardzo szczęśliwie z pogodą. Zatrzymaliśmy się w namiotach w pobliżu bazy, korzystaliśmy z toalety i braliśmy prysznic w bazie za dodatkową opłatą. Wszystko nas zadowoliło. Jedliśmy również w bazie w stołówce. Jak zrozumieliśmy, każda osoba może przyjść i zjeść w każdej chwili, stołówka działa cały czas. Najeżdżaliśmy się dobrze :-) W ogóle personel był bardzo przyjazny. To było przyjemne!"
Mychajło 31 maja 2016 roku: "Zatrzymaliśmy się z rodziną na bazie Zaroslyak na weekend. Dwoje dorosłych i 14-letnie dziecko. Wzięliśmy luksusowy pokój z podwójnym łóżkiem i dodatkowym łóżkiem. Pokój był dobry. Wszystko nas zadowoliło. W pokoju była zarówno zimna, jak i gorąca woda, nie było przerw w dostawie wody. Wzięliśmy trzy posiłki dziennie na dwa dni. Dobrze nas karmili, syto i smacznie. Niestety lub na szczęście, na bazie i w okolicy prawie nie ma zasięgu komórkowego. Life jeszcze jakoś działa. Nawet nas to ucieszyło. Kiedy wspinaliśmy się na Hoverlę, zasięg z Kyivstar pojawiał się okresowo. Przy okazji, rada - weźcie coś na głowę. Na szczycie, kiedy byliśmy, wiał silny wiatr. Widok z góry jest bardzo piękny. Chcę wyrazić wdzięczność pracownikom bazy za ich gościnność, otwartość i uczciwość. Kiedy wyjeżdżaliśmy, zapomniałem kluczy od mieszkania w pokoju, jak tylko się zorientowałem, zadzwoniłem do bazy. Znaleźli klucze w pokoju w szafce nocnej i wysłali je do nas pocztą. Dziękuję BARDZO!!!"
Sasha 30 maja 2016 roku: "Co roku kierownictwo naszej firmy organizuje imprezę firmową w nowym interesującym miejscu. W tym roku postanowiliśmy wspiąć się na Hoverlę. Nocowaliśmy na bazie Zaroslyak, tuż u podnóża góry Hoverli. Oprócz tego, że to wygodne, natura wokół zachwycała. Rano obudziliśmy się z widokiem na Hoverlę z okna, a gdy wyszliśmy na zewnątrz, powietrze było odurzające )) Na śniadanie nakarmiono nas syto i smacznie. Nasza grupa zamówiła śniadanie na 7:00, a o 8:00 zaczęliśmy wspinaczkę na górę. Wspinaliśmy się z przewodnikiem, który ciągle nas motywował i bawił))) Kiedy znaleźliśmy się na szczycie - uczucie było niesamowite, widoki zapierają dech w piersiach, a co najważniejsze, uczucie dumy, że to zrobiłem, bardzo podnosi na duchu)) Wszyscy byli zmęczeni, ale przepełnieni szczęściem zeszliśmy do bazy, gdzie czekał na nas pełnowartościowy obiad. Potem odpoczywaliśmy i spacerowaliśmy po okolicy. Niektórzy z nas korzystali z sauny. Wieczorem zorganizowano nam uroczystą kolację: kebaby, banosh na ognisku, różne sałatki, uzvar. Następnego dnia poszliśmy nad jezioro Nesamowite. Znowu wszyscy byli zachwyceni! Nie mam innych słów)) Wszystkim bardzo się podobało! Minął tydzień, a my w pracy nadal to omawiamy i oglądamy zdjęcia. Baza bardzo nam się podobała. Wielkie dzięki personelowi! Bardzo przyjaźni, gościnni. Tak się starają, że miałem wrażenie, jakbym przyjechał do rodziny. Mam myśli, aby zebrać swoją ekipę i znowu do nich pojechać. Jeszcze raz chcę być w tej atmosferze)."
Ołeksandra 5 grudnia 2015 roku: "Po przeczytaniu wielu recenzji, zarówno dobrych, jak i nie bardzo, z mężem wybraliśmy się na bazę. Celem było oczywiście cieszenie się lokalną przyrodą, kolorytem i wspinaczką na Hoverlę. Pierwsze, z czym się spotkaliśmy, to po prostu okropna droga prowadząca do bazy. Koszt taksówki wyniósł 250 UAH w jedną stronę. Szczerze żałowałam samochodu i w żadnym wypadku nie pojechałabym tam własnym pojazdem. Personel przywitał nas bardzo serdecznie. Piękno gór i lasów zachwyciło nas od pierwszego wejrzenia. Jeśli chodzi o jedzenie, wszystko nas zadowoliło. Jedzenie naprawdę przypominało dobrą stołówkę w letnim obozie. Ale czy to źle? Było smacznie i syto. Nie było zasięgu MTS ani internetu. Ale to nie minus, a po prostu stwierdzenie faktu. Pokój i łazienka były bardzo proste i dość czyste. Ale... jak tylko przyjechaliśmy, poinformowano nas o braku wody z powodu awarii. Podawano ją rano i wieczorem. Musieliśmy cały czas chodzić i pytać, kiedy będzie dostępna. Ponieważ sami nie zawsze byliśmy informowani. Drugim problemem, z którym się spotkaliśmy, były bardzo słabo działające grzejniki. Było naprawdę zimno. Rozumiem, że ogrzanie całej bazy przy kilku zajętych pokojach jest bardzo nieopłacalne. Ale mimo wszystko, przyjmujecie ludzi! A może warto rozwiązać ten problem bardziej lokalnie. Na przykład dostarczać do pokoi grzejniki elektryczne. Ponieważ kiedy na zewnątrz leży już śnieg, w pomieszczeniu powinno być przynajmniej trochę ciepło. Nie mogliśmy nawet wysuszyć butów po wędrówce w górskich śniegach w ciągu jednego dnia. A ogólnie, jeśli postrzegać bazę jako po prostu miejsce do spania, usytuowane w absolutnie unikalnym miejscu, to wszystko będzie doskonałe!)"
Aby dodać opinię, zaloguj się, lub zarejestruj się.

Co zobaczyć w okolicy Baza Szkoleniowo-Sportowa "Zaroslyak" u podnóża Hoverli:

Polonyna Pozhizhevska (Pozhizhevska)

Górska łąka Pozhyzhevska (lub Pozhezhevska) to prawdziwy rekordzista Karpat. ...

Prut

Rzeka Prut łączy kilka krajów i ma ogromne znaczenie przyrodnicze, historyczn...

Góra Wielka Kozmeska

Wielka Kozmeska to szczyt o wysokości 1571,7 m n.p.m.. Góra ma kształt pirami...

Mount Pozhyzhevska

Góra Pozhyzhevska (lub Pozhezhevska) to jeden ze szczytów ukraińskich Karpat....

Mount Breskul

Breskul (inna nazwa góry to Bretskul), o wysokości 1911 m n.p.m., to słynny s...

Mount Hoverla

Pamiętaj: Góra Hoverla ma trudną trasę i musisz wcześniej przygotować się do ...

Góra Danzig

Dantsizh (znany również jako Danzer) to szczyt w ukraińskich Karpatach o wyso...

Najbliższe szlaki obok Baza Szkoleniowo-Sportowa "Zaroslyak" u podnóża Hoverli:

Przewodnik po KarpatachOnline

Zadaj pytanie o podróże po Karpatach, aby rozpocząć rozmowę.