Kościół Wniebowstąpienia Pańskiego, Lwów
Cerkiew Wniebowstąpienia Pańskiego to greckokatolicki kościół we Lwowie w dzielnicy Lewandówka.
Cerkiew świętych Andrzeja i Jozafata, która na początku lat 90. była jedyną świątynią w Lewandówce, nie mogła pomieścić wszystkich wiernych, a wielu wiernych z głębi serca prosiło Boga, aby pobłogosławił ich potrzeby dusz i ciał, które można było zaspokoić w nauczaniu katechetycznym w pomieszczeniach dużej cerkwi.
Był to czas upadku ZSRR i powstania UGCC z podziemia, kiedy tak wiele ludzkich serc potrzebowało Bożych kościołów. Historia lewandowskich starowierców zapisuje dobre przykłady z życia dziadków, którzy wraz z żonami i dziećmi nosili cegły ze stacji kolejowej do miejsca, gdzie obecnie znajduje się kościół św. Ich pragnienie posiadania własnego kościoła było tak wielkie. Mając tak dobry przykład poświęcenia i pracy, ich potomkowie również próbowali przyczynić się do budowy nowego kościoła, ponieważ stary był już zbyt mały.
Nadszedł jednak czas trudności ekonomicznych, inflacja zamieniła wszystkie oszczędności w grosze, a wspólnota nie miała szans na samodzielną budowę tak potrzebnego kościoła. Modlitwa nie poszła jednak na marne. Bóg znalazł dla nas hojnych i życzliwych ludzi, którzy swoimi darowiznami (jak na tamte czasy niezbyt dużymi) ożywili naszą nadzieję i wsparli nasze dobre marzenia, a w 1992 roku staraniem proboszcza parafii o. Oleksija Waskiwa i architekta Mykoły Rybenczuka powstał projekt kościoła Wniebowstąpienia Pańskiego, w którym znalazły się sale do katechezy dzieci i studiów duchowych dla młodzieży.
Poświęcenie kamienia i placu pod budowę nowego kościoła odbyło się 7 czerwca 1992 r., a dokonali tego metropolita Wołodymyr Sterniuk i biskup Filimon Kurczaba w koncelebrze z wieloma kapłanami. Kazanie podczas Boskiej Liturgii wygłosił ojciec Mychajło Pryszliak. Od momentu poświęcenia miejsca pod budowę cerkwi, Święta Liturgia odprawiana jest tam w każdą niedzielę.
Wielu wiernych, parafian, darczyńców i różnych organizacji przyczyniło się do budowy budynku swoimi modlitwami i datkami. Szczera modlitwa i ofiara ludzkiego serca wznosiła się do tronu Boga i zamieniając się w morze łask i błogosławieństw, wracała do dusz parafian. Stopniowo tworzyła się wspólnota, która pod przewodnictwem proboszcza wzrastała w przyjaźni, ofiarności i wzajemnym zrozumieniu, dokładając cegiełka po cegiełce do zbudowanego przez człowieka wspólnego kościoła dla ich potrzeb duchowych, dla ich dzieci, wnuków, prawnuków... na daleką przyszłość. W międzyczasie Pan, ostrożnie umieszczając swoje łaski tam, gdzie ludzie Mu ufają, buduje świątynie naszych dusz, a jednocześnie wspólnotę miłości.
Tego, co mamy dzisiaj, nie da się w pełni zobaczyć na własne oczy ani opisać słowami. Widzimy wspaniały budynek, choć jeszcze nie ukończony zgodnie z twórczym planem, widzimy piękną wspólnotę, ale też jeszcze nie do końca spełnioną zgodnie z naszymi marzeniami i Bożymi planami. Oba są w stanie zmian - procesu wzrostu i doskonalenia.
W przestronnym kościele z balkonami może modlić się jednocześnie kilka tysięcy osób. W podziemiach znajduje się przytulna, nowoczesna sala wykładowa, warsztaty, refektarz itp. Na trzecim piętrze znajdują się biura Szkoły Rodziny i organizacji młodzieżowej Posvit. Na czwartym piętrze znajduje się szkoła katechetyczna.
W 2002 roku odbyła się pierwsza liturgia w nowym kościele.
Dziś chwalimy Boga za Jego niezliczone dary i prosimy o błogosławieństwo dla naszego kościoła, dla naszych rodzin i dla każdego człowieka. Wspominamy natchnioną modlitwę biskupów, hojne serca ofiarodawców, niestrudzoną pracę i nieprzespane noce proboszcza i naszych ojców duchowych, twórczy wkład architekta, poświęcenie skarbnika i dostawców, ciężkiej pracy brygadzisty i robotników, sprzątaczek i pokojówek kościelnych, sióstr katechistek mariańskich, diakonów, sekstorów i wszystkich wiernych ludzi dobrej woli, którzy włożyli w to sanktuarium cząstkę swego serca... U Boga niczego się nie zapomina. Pamiętając jednak o zbawczych słowach Biblii: "Jeśli Pan nie zbuduje domu, na próżno trudzą się budowniczowie. Jeśli Pan nie strzeże miasta, daremnie czuwa stróż" (Ps 127:1), wypowiedzmy jednym głosem słowa Psalmisty: "Nie nam, Panie, nie nam, lecz imieniu Twemu oddaj chwałę za miłosierdzie Twoje i prawdę Twoją" (Ps 115:1).
Czy dwadzieścia lub trzydzieści lat temu ktokolwiek pomyślałby, że tutaj, na wiecznych bagnach na obrzeżach Lwowa, powstanie tak majestatyczny Kościół Boży, jednoczący tysiące ludzi we wspólnej modlitwie, stając się swoistym duchowym centrum Lewandówki? Właśnie taką cerkiew widział w swoim śnie ojciec Oleksij: białą, majestatyczną, z pięcioma kopułami (cztery na cerkwi i jedna na dzwonnicy), zaprojektowaną przez architekta Mykołę Rybenczuka. Kompleks cerkiewny składa się z cerkwi Wniebowstąpienia Pańskiego, kaplicy Wstawiennictwa Bogurodzicy i szkółki niedzielnej. Mamy nadzieję, że budowa dzwonnicy zostanie ukończona w przyszłym roku.
Przestronny kościół z balkonami może pomieścić kilka tysięcy osób. W podziemiach znajduje się przytulna, nowoczesna sala wykładowa, warsztaty, refektarz itp. Na trzecim piętrze znajdują się biura Szkoły Rodziny i organizacji młodzieżowej Posvit. Na czwartym piętrze znajduje się szkoła katechetyczna. Trudno jest obliczyć koszt budowy kościoła: zmieniały się ceny, zmieniały się jednostki monetarne. Nie zliczę kilometrów, które musieliśmy pokonać w poszukiwaniu potrzebnych materiałów budowlanych, czasu, który spędziliśmy pukając do drzwi różnych organizacji i prosząc o pomoc, pamiętając słowa Chrystusa: "Proście, a będzie wam dane, kołaczcie, a otworzą wam". I z woli Boga ludzie szczerze odpowiadali. I dziś mamy tak wspaniałe sanktuarium.
Od 2018 r. w kościele posługuje pięciu kapłanów: o. Jarosław Hewak (administrator parafii), o. Ołeksandr Pawłyszyn, o. Fedir Dubej, o. Mychajło Jacyszyn i o. Roman Morawski. Kościół posiada zespół maryjny, Stowarzyszenie Posvit, zespół ministrantów, Matki w Modlitwie, studium biblijne, szkołę katechetyczną, szkołę rodzinną, Bractwo św. Józefa, Centrum Dziecięce Step Forward, wspólnotę Horitsvit oraz chóry młodzieżowe i dla dorosłych.

