Klasztor kapucynów, Olesko
Dawny klasztor kapucynów to późnobarokowo-rokokowy zabytek architektury w mieście Olesko (obecnie obwód lwowski, rejon złoczowski). Losy klasztoru są ściśle związane z historią zamku w Olesku, który pod koniec XVII wieku coraz bardziej tracił swoją funkcję fortyfikacyjno-obronną i został przekształcony przez właścicieli w budynek pałacowy.
Od 1716 r. właścicielem zamku był syn króla Jana III, Jakub Ludwik. W 1719 r. sprzedał on budowlę Stanisławowi Mateuszowi Zewuskiemu. Jego syn, wojewoda wołyński Seweryn Józef Zewuski, przekształcił zamek w luksusową rezydencję. S. J. Zewuski ufundował też w drugiej tercji XVIII w. klasztor kapucynów w Olesku.
Nowe czasy i nowe mody wpłynęły również na gusta przełożonych klasztoru kapucynów. Nawet mnisi preferowali piękno pomieszczeń i otoczenia. Budowę kościoła i klasztoru nadzorował architekt z Podola, ojciec Andrzej z Szydłowca (znany również jako Martin Dobrawski). Projekt obejmował kościół, budynek celi oraz barokowy ogród ze stawami.
Klasztor kapucynów i kościół św. Antoniego zostały zbudowane w latach 1737-1739 przez barokowego architekta z Podola Marcina Dobrawskiego i znajdują się naprzeciwko zamku w Olesku. Architekt klasztoru został później zakonnikiem w tym klasztorze, który wyróżnia się ascetycznym wystrojem i powściągliwością stylu barokowego.
Przy budowie klasztoru nie szczędzono wydatków, dzięki czemu okazał się on najlepszym ze wszystkich klasztorów zakonu kapucynów w ówczesnej Polsce pod względem piękna i wystroju. Kościół ozdobiono pięknymi, masywnymi kompozycjami rzeźbiarskimi, zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz świątyni, a do biblioteki sprowadzono znaczną liczbę cennych ksiąg o tematyce teologicznej, filozoficznej i medycznej. Na terenie klasztoru utworzono również dwa stawy rybne, a trzeci staw znajdował się poza klasztorem.
Aby utrwalić pamięć o fundatorach klasztoru, Sewerynie Józefie i Antoninie z Potockich Żółkiewskich, klasztor nazwał swoje centrum "Konwentem św. Józefa i św. Antoniny" i założył szkołę teologiczną dla młodzieży.
Zespół klasztorny zorientowany jest wzdłuż osi wschód-zachód. Główne wejście do kościoła skierowane jest na zachód. Kompleks otoczony jest kamiennym murem o wysokości do trzech metrów z bramą bez narożnych wież. Surowa fasada kościoła pod trójkątnym frontonem przypomina nam, że nie jest to pałac, ale klasztor. Dlatego dekoracje fasady są proste i ascetyczne, z płaskimi pilastrami i niszami. Tylko duże rozmiary budynku sprawiają, że kościół jest główną częścią kompleksu. Za ołtarzem znajduje się kapitularz, miejsce spotkań mnichów. Od południa do kościoła przylega czworokątny budynek celi z dziedzińcem. Dalej znajdował się refektarz i kuchnia z własną studnią.
Prawie trzymetrowy mur otacza dziedziniec przed i za kościołem. Powściągliwy styl późnego baroku zapomniał tutaj o powściągliwości i ozdobił dziedziniec pięcioma kaplicami, posągami świętych i barokowym ogrodem, parterami z roślinami leczniczymi, dwoma barokowymi basenami wodnymi, ogrodem warzywnym i sadem. Rośliny zostały przycięte w kształtach przypominających parki zamkowe gdzieś w Czechach lub Austrii. Budynek celi jest dwukondygnacyjny, murowany i otynkowany. Budynek na planie prostokąta, z układem korytarzowym i jednostronnym układem cel. Pomieszczenia na parterze przykryte są sklepieniami krzyżowymi. Kuchnia posiada osobny budynek i jest połączona z budynkiem cel.
Klasztor kapucynów został zbudowany według ustalonego schematu w stylu klasycznego baroku. Projekt klasztoru obejmował kościół, budynek celi i barokowy ogród ze stawami. Kompleks zajmuje ogromny obszar 140x240 m, otoczony kamiennym murem, z parkiem zajmującym większość terytorium. Park, w przeciwieństwie do surowych budynków, był piękny i bujny, z 5 kaplicami i figurami świętych na dziedzińcu. Kompleks klasztorny obejmuje cele rozmieszczone na dwóch piętrach, a także dziedziniec ze studnią, kapitularz (miejsce spotkań mnichów znajdujące się za ołtarzem kościoła), kuchnię i refektarz. Plan klasztoru to typowy kwadratowy budynek z celami o układzie korytarzowym i celami na zewnątrz, z kościołem po prawej stronie. Podobną strukturę ma klasztor bernardynów we Lwowie, klasztor bernardynów w Zbarażu, klasztor reformatów w Rawie Ruskiej i dziesiątki innych klasztorów we wsiach i miasteczkach zachodniej Ukrainy. Ciekawym elementem budynku jest kuchnia z ogromnym piecem, wielkości małego pokoju, do którego można wejść od wewnątrz. Dolna kondygnacja budynku pokryta jest sklepieniami krzyżowymi. Budynek celi ma wymiary 32x32 metry, a dziedziniec jest o połowę mniejszy. Dachy budynków pokryte są zachowanym autentycznym starym dachem.
Dziedziniec klasztoru kapucynów otoczony jest potężnym, miejscami trzymetrowym murem. Oczywiście, w przeciwieństwie do zamku, nie była to pełnoprawna twierdza, ale taka ochrona przed niewielkimi oddziałami tatarskiej lekkiej kawalerii czy przed bandami rabusiów, których w tamtych czasach nie brakowało, była jak najbardziej na miejscu. Mury otaczają kompleks niemal w całości, jedynie fasada kościoła i ściany narożnego budynku wychodzą na zewnątrz. Pośrodku ściany fasady znajduje się niewielka barokowa brama.
Antoniego z wysokim trójkątnym frontonem, którego fasada i wnętrze ozdobione są malowidłami ściennymi. Duży kościół o wymiarach 34x14 m wyróżnia się niezwykle skromnym wystrojem zewnętrznym. Fasada jest obramowana dwoma niepozornymi pilastrami, a najbardziej widocznym elementem są dwa duże okna z półokrągłymi zwieńczeniami, między którymi znajduje się nisza na obrazy. W dolnej kondygnacji znajduje się portal wejściowy z bezpretensjonalnymi rzeźbami i drewnianymi drzwiami oraz dwa półokrągłe okna po bokach (jeszcze jedno znajduje się na szczycie frontonu). Boki fasady zdobią cztery prostokątne okna, po dwa z każdej strony. Nad wejściem znajduje się jeszcze jedna mniejsza nisza na obrazy, a fasadę wieńczy niewielki kamienny krzyż. W tym rzymskokatolickim kościele znajdowały się dzieła malarskie i rzeźbiarskie, a przed jego fasadą znajdują się trzy figury świętych: św. Antoniego po lewej stronie, św. Marii w centrum i św. Onufrego po prawej stronie, które zostały wyrzeźbione z kamienia przez słynnego rzeźbiarza Leblasa. Figury są dobrze zachowane do dziś.
1 stycznia 1755 r. na zamku w Olesku zmarł właściciel zamku Seweryn Józef Zewuski. Ciało zmarłego przeniesiono do kaplicy klasztoru kapucynów, gdzie pozostało do czasu pochówku w krypcie kościelnej, który odbył się 21 kwietnia 1755 roku. W 1763 r. obok niego pochowano żonę hetmana koronnego Wacława Żewuskiego, Annę Lubomirską.
W 1765 r. opat klasztoru o. Klemens z Krakowa (z domu Franciszek Grigelski), który przez długi czas służył na dworze króla polskiego Stanisława Leszczyńskiego w Lotaryngii, a później został opatem klasztoru w Kutkorze, zachorował tam i został przewieziony do Oleska, gdzie prowadził klasztor kapucynów aż do śmierci i został pochowany w krypcie kościoła św. Antoniego. W tym samym roku 60 ojców kapucynów, reprezentujących kapitułę kapucynów, przybyło do Oleska i wybrało wikariusza kapucyńskiego, który zarządzał diecezją pod auspicjami kapituły.
W 1768 r. zmarł i został pochowany na cmentarzu dawnego klasztoru o. Marcin Dobrawski, który niegdyś nadzorował budowę klasztoru i kościoła.
Około 1769 r. w klasztorze zmarł znany wówczas awanturnik Marcin Polianowski, syn właściciela wsi w okolicach Kołomyi.
W 1765 r. kapucyni otrzymali nakaz opuszczenia Oleska. Wydarzenie to spowodowało wielką dewastację, upadek klasztoru i kościoła, który zamieniono na magazyn zbożowy. Najcenniejsze obrazy z klasztoru zostały sprzedane, a inne skradzione. Największy dzwon z kościelnej dzwonnicy został sprzedany Żydom. Klasztor został pozbawiony prawie wszystkich ozdób, a w 1785 r., z rozkazu rządu austriackiego, został przekształcony w szpital wojskowy. Znacznemu zniszczeniu uległy kościelne malowidła, które wykorzystano do innych celów. Zniszczeniu uległy wizerunki św. Lukrecjusza, bernardyna oraz obraz Zmartwychwstania św. Piotra, namalowany przez słynnego malarza Szymona Ciechowicza.
Biblioteka dawnego klasztoru zniknęła bez śladu. Były dwie: teologiczna i aptekarska poświęcona roślinom leczniczym. Nawet ciała zmarłych wykopano i wyniesiono z kościelnej krypty. Ciała fundatora klasztoru Seweryna Zewuskiego i żony jego brata Wacława zostały ponownie pochowane w kaplicy Ukrzyżowania Jezusa Chrystusa w łacińskim kościele parafialnym.
Wkrótce po tym wydarzeniu cesarz arcyksięstwa Austrii, Królestwa Czech i Węgier, Królestwa Galicji i Wołodymerii Józef II w drodze do Brodów odwiedził klasztor w Olesku i dowiedziawszy się, że klasztor został zamieniony na infirmerię, nakazał przenieść infirmerię w inne miejsce, a klasztor i kościół zwrócić kapucynom. Już 30 stycznia 1788 r. zaczęli tu przybywać kapucyni z różnych klasztorów. Rząd austriacki przeznaczył zaliczkę w wysokości 12 000 sztuk złota na odbudowę zniszczonych budynków. Honorat Churilo został pierwszym opatem nowo odrestaurowanego klasztoru.
W 1806 r. podczas pożaru zawaliło się sklepienie, spłonęła jedna z dwóch kaplic, a dzwonnica i dom księdza kościoła łacińskiego zostały uszkodzone. Parafianie spalonego kościoła wstąpili do kapucynów, a rektor i wikariusz otrzymali osobne mieszkanie na terenie klasztoru.
W 1808 r. rektor kościoła kapucynów, ojciec Juchnowski, przeniósł się do Lwowa, gdzie został wyświęcony na kanonika. Kapucyni utrzymali swoją parafię do 1809 r., a w 1837 r. kapituła kapucyńska opuściła Olesko.
23 stycznia 1838 r. wieczorem Olesko nawiedziło trzęsienie ziemi. Klasztor trząsł się, a w niektórych miejscach popękały nawet masywne mury kościoła.
W 1939 r. tereny te zostały przekazane ZSRR. 14 listopada 1939 r. komunistyczna rada wiejska wydała nakaz wysiedlenia kapucynów. Klasztor został splądrowany, a zakonnicy przesiedleni przez wiernych. Przez lata klasztor kapucynów stał pusty.
Podczas II wojny światowej na terenie klasztoru utworzono obóz koncentracyjny. W 1944 roku, podczas odwrotu niemieckich najeźdźców, klasztor został spalony, zwłaszcza dachy, choć kamienne sklepienia przetrwały pożar. Wszystkie drewniane części dachu zawaliły się. Najgorsze było to, że spłonął główny ołtarz kościoła klasztornego i zaginęły organy.
Po wojnie otwarto szkołę zawodową kształcącą specjalistów w zakresie maszyn rolniczych. Na terenie klasztoru wybudowano internat, który został oddany do użytku w 1961 roku. Początkowo internat dla szkoły zawodowej miał znajdować się w na wpół zniszczonym zamku w Olesku. Udało się nawet przeprowadzić prace remontowe w zamku. Ostatecznie internat zlokalizowano w pomieszczeniach dawnego klasztoru kapucynów. Opuszczone pomieszczenia dawnego zamku zrodziły pomysł jego względnie całkowitej renowacji i utworzenia w nim muzeum. W czasach sowieckich pomysł ten nie mógł się spodobać, więc renowacja pomieszczeń zamkowych była przez długi czas ukrywana. Wyglądało to tak, jakby pomieszczenia były przygotowywane na lokalny dom wakacyjny.
W latach 1970-1974, pod kierownictwem Borysa Woźnickiego, zamek został odrestaurowany jako zabytek architektury i przywrócono mu wygląd z okresu jego największego rozkwitu, końca XVIII wieku. W 1975 r. otwarto Muzeum-Rezerwat Zamku Oleskiego, które, jak się okazało, potrzebowało miejsca do przechowywania dużej liczby eksponatów uratowanych przez Woznyckiego i muzealników z opuszczonych kościołów i klasztorów. Pod opieką ówczesnego dyrektora Lwowskiej Galerii Sztuki B. Woźnickiego, Lwowska Rada Obwodowa podjęła decyzję o budowie nowego internatu dla uczniów szkoły zawodowej, a pomieszczenia kompleksu klasztornego zostały przekazane Zamkowi Oleskiemu jako magazyn.
W 1979 r. klasztor kapucynów stał się własnością Lwowskiej Galerii Sztuki i jest wykorzystywany jako magazyn tej instytucji kultury.
Obecnie klasztor i kościół kapucynów w Olesku w powiecie buskim jest częścią Muzeum i Rezerwatu Zamku Oleskiego i jest zabytkiem architektury o znaczeniu narodowym. Klasztor jest wyjątkowym i dobrze zachowanym klejnotem późnego baroku.
W czasach sowieckich dachy zostały pospiesznie odrestaurowane przy użyciu nieodpowiedniego drewna. Wszystko to stworzyło nowy problem, gdy na początku stycznia 2020 r., podczas kolejnej burzy, nieodpowiednie drewno nie wytrzymało obciążenia i około czterdzieści procent dachu (który spoczywał na zewnętrznych ścianach kościoła) zawaliło się na sklepienia.

