Zapytaj przewodnika AI:

Drohobycka Fabryka Soli (Państwowe Przedsiębiorstwo "Drohobycka Fabryka Soli", drohobycka solarnia, drohobycka żupa) jest najstarszą obecnie działającą fabryką soli na Ukrainie i jednym z najstarszych przedsiębiorstw w Europie Wschodniej. To państwowe przedsiębiorstwo, którego głównym rodzajem działalności jest wydobycie soli. Dodatkowo, wydobywa inne minerały i rozwija kamieniołomy. Działa pod adresem: 82100, obwód lwowski, miasto Drohobycz, ulica Solonyj Stawok, 27.

W czasach Rusi Kijowskiej (X-XIII wiek) sława drohobyckiej soli rozprzestrzeniała się po ukraińskich ziemiach. Drohobycka solarnia była największa w ziemi przemyskiej. Ponadto, solarnia jest najstarsza na Ukrainie. Produkcja odbywa się tym samym sposobem, co kiedyś, a mianowicie przez gotowanie solanki.

Po raz pierwszy wzmianka o soli z Drohobycza pochodzi z 1390 roku, kiedy Władysław Opolczyk obdarował galicyjskie arcybiskupstwo dziesięciną soli z Drohobycza. Powszechnie wskazuje się, że solarnia (żupa) działa nieprzerwanie od 1250 roku. Ta data nie ma podstaw historycznych. Drohobycka solarnia znajduje się w pobliżu złóż solanki lub surowców. Przez wiele wieków wydobycie soli było głównym przemysłem w Drohobyczu. To odzwierciedla się w herbie miasta: na niebieskim tle przedstawiono 9 solnych pieców (forma, w którą prasowano sól).

W ostatnich dziesięcioleciach istnienia Galicyjsko-Wołyńskiego państwa Drohobycz stał się jednym z najbogatszych miast. Po drohobycką sól przybywali kupcy z różnych zakątków Ukrainy - z Podola, dalekiej Bracławszczyzny, Chełmszczyzny, Wołynia. Na wołyńskich przystaniach nad Słuczą i Horyniem drohobycką sól ładowano na statki rzeczne - bloki i transportowano do Prypeci, a dalej Dnieprem aż do samego Kijowa. Część wież w Drohobyczu, Jasienicy i innych okolicznych wsiach należała do króla. Zmuszano do pracy chłopów, poddanych monarsze, który wynajął żupę bogatym włoskim kupcom, głównie Genueńczykom, którzy podróżowali z karawanami handlowymi z Włoch przez Lwów i Bukowinę do krymskiego miasta Kaffa.

W XIV-XV wieku byli oni niemal nieprzerwanie zarządcami i głównymi pracownikami żupy (stara nazwa solarni) w Drohobyczu - umiejętnie dogadzali królom i nie zapominali o własnym zysku. Włosi produkowali sól wysokiej jakości. Znacznie rozszerzyli kontakty handlowe Drohobycza z Europą. Jednak działając monopolistycznie i zyskując na eksploatacji, często powodowali konflikty w mieście. W 1491 roku konflikt Włochów z drohobyczanami i przyjezdnymi kupcami rozwiązywano królewskim dekretem. Postanowiono, aby do załadunku soli produkowano wozy o długości 14 łokci, szerokości 17 solnych pieców na dole i 20 - na górze, wysokości 20 pieców, ustawionych jeden na drugim. Wóz takiej konstrukcji mógł pomieścić 6000 pieców soli. Wkrótce, w celu utrzymania ulic w dobrym stanie, drohobyczanie uzyskali prawo do pobierania 3 dinarów od wozu, który przejeżdżał przez miasto z solą lub towarami. Są dowody, że ulica Żupna, która łączyła miasto z solarnią przez most, miała drewniane wyłożenie, prawdopodobnie aby uniknąć błota.

Z opisu z 1768 roku wiemy, że ulica Żupna (która istnieje do dziś) miała drewniane pokrycie. Z terytorium żupy łączył ją most, zbudowany nad dość głębokim wtedy potokiem Pobuk. W czasie wspomnianego opisu w drohobyckiej żupie działały dwie studnie: Królewska (szyb nr 1) i z odnowioną prywatnością - barona Gartenberga (szyb nr 2). W obu pozwolono na wydobycie soli na rzecz tzw. "szpitala dla ubogich" - małego szpitala przy kościele. W 1565 roku w Drohobyczu wyprodukowano 26 tysięcy beczek soli, w tym około połowę w prywatnych solarniach, a reszta w królewskiej żupie.

Obecnie w zakładzie produkowane są dwa rodzaje produktów: "Sól kuchenna warzona jodowana" i "Sól kuchenna warzona bez dodatków", które mają "Certyfikat zgodności z Państwowym systemem certyfikacji UKRSERT" zarejestrowany w Rejestrze pod nr 11A 1.021.H003763-07. Sól spełnia wymagania DSTU 3583-97 (GOST 13830-97) "Sól kuchenna. Ogólne warunki techniczne".

W 1339 roku Drohobycz został zdobyty przez Polaków, a sól z okolicznych przedsiębiorstw stała się własnością króla. Wzmiankę o drohobyckiej soli znajdujemy również w dokumencie króla Władysława II o dostarczeniu czterech wozów drohobyckiej soli do lwowskiego kapituły z dnia 8 grudnia 1432 roku.

Produkcja soli w okolicach Drohobycza zapewniała rozwój miasta. Dane archiwalne świadczą o tym, że w 1565 roku było 45 zakładów solnych - królewskich, klasztornych i prywatnych. Dzięki solarni Drohobycz rozwijał się i rozbudowywał. Popularna miejska historia otacza pojawienie się obok solarni kościoła świętego Jerzego. Mówi się, że solnicy dosłownie wymienili go na sól w 1656 roku w karpackiej wsi Nadiw, która znajduje się w pobliżu Doliny, przewieziono go w rozebranym stanie wozami i złożono ponownie - już w obecnym miejscu. Jednak inna wersja mówi, że przywieziono tylko część belek i rozbudowano już istniejący w tym miejscu kościół.

W 1772 roku, po pierwszym rozbiorze Polski, Galicja Wschodnia stała się częścią Imperium Austriackiego. Oprócz przemysłu solnego, zyskuje na znaczeniu przemysł rafinacji ropy naftowej. Sól wydobywana w drohobyckim przedsiębiorstwie była eksportowana do wielu krajów europejskich. Jednak największy rozkwit solarnia osiągnęła w czasie rządów austriackich.

Niestety, obecnie Drohobycka solarnia nie wygląda zbyt reprezentacyjnie; teren solarni jest duży i przestronny, ale zaniedbany. Budynki z czerwonej cegły lub drewna zostały zbudowane bez użycia jednego gwoździa… Można tylko wyobrazić sobie, jak to wszystko wyglądało 100 lat temu. Teraz życie tli się tylko w kilku pomieszczeniach - w zbiornikach osadowych solanki, w budynku z szybem, a także tam, gdzie odparowuje się i pakuje sól.

Jednak można odwiedzić wycieczkę, podczas której turystom pokażą kopalnię soli i zademonstrują, jak wydobywa się sól. Przy okazji, ten proces praktycznie nie zmienił się przez kilka wieków. Produkcja tutaj składa się z kilku głównych etapów: pompowanie solanki z szybu >> "grawitacyjne" oczyszczanie w zbiornikach osadowych >> odparowywanie soli w wanienkach >> mielenie >> pakowanie. Solankę wydobywa się z głębokości 50 metrów, po czym pompuje się ją do specjalnego zbiornika. Następnie sól jest odparowywana, kruszona i wysyłana do pakowania. W przyszłości planuje się stworzenie muzeum na bazie starych warsztatów.

Kiedyś solankę ciągnięto wołami i końmi, a potem zainstalowano pompę - taką samą, jak używa się przy wydobyciu ropy naftowej. Teraz solankę ciągnie pompa elektryczna. Studnia - szyb - ma 50 metrów głębokości, wewnątrz są schody, aby można było zejść na dół, a ściany są obite dębowym zrębem, który zachował się jeszcze z 1473 roku. Następny etap to "grawitacyjne" oczyszczanie w zbiornikach osadowych. Solanka z szybu trafia tutaj rurami. Budynki zbiorników osadowych zbudowane są bez jednego gwoździa i dosłownie przez lata osolone do fundamentu.

Odparowywanie wydobytej tutaj solanki odbywa się "jak kiedyś" - rozpalają drewno pod szerokimi i płytkimi wanienkami z solanką, solanka paruje, sól osiada na dnie wanienek i zbiera się w kryształowych skórkach na powierzchni. Zbiera się ją "grabiami", pakuje w worki i wysyła na suszenie. Wszystko wokół w pomieszczeniu jest pokryte solnymi "stalaktytami", powietrze pachnie ogniem i, oczywiście, solą. Ludzie, którzy tutaj pracują, żartują, że są całkowicie posoleni, mają stałe inhalacje solne i naprawdę prawie nigdy nie chorują.

Jednak prawdziwym skarbem solarni są płatki soli, które zbierane są z powierzchni parującej solanki, to "karpacka fleur de sal". Ta sól jest wyjątkowa - bardzo delikatna w smaku, ma delikatną kruchą teksturę i jest bardzo ceniona w gastronomii. Płatki takiej soli mogą być nie tylko przyprawą, ale także ozdobą.

Drohobycka solarnia znajduje się w pobliżu centrum miasta na Użhorodzkim zaułku. Można dotrzeć do solarni od starożytnego kościoła świętego Jerzego lub od strony ulicy Solonyj Stawok. Kościół świętego Jerzego, jak wiele rzeczy w Drohobyczu, pojawił się dzięki solnikom. Wymienili go na swoje produkty w 1656 roku. W rozebranym stanie przewieziono go wołami z karpackiej wsi Nadiw i złożono ponownie.

Solarnia obecnie produkuje średnio 500 kg dziennie. W miesiącu daje to około 11 ton. Zakład zmodernizował swoje wyposażenie, ale brakuje funduszy, aby doprowadzić ten pomysł do końca. Gdyby się udało, produkcję można by zwiększyć co najmniej dwukrotnie, przekonany jest dyrektor zakładu. Na jej terenie znajduje się 9 zabytków kultury lokalnej. Przedsiębiorstwo znajduje się w obrębie strefy ochronnej zabytku UNESCO. A część terenu samego zakładu ma status nowo odkrytego zabytku archeologii.

Mieszkańcy uważają Drohobycką solarnie za perłę miasta! Znajduje się na mapie najstarszych nieprzerwanie działających przedsiębiorstw na świecie, ponieważ działa nieprzerwanie od 1250 roku. Solarnia jest początkiem Drohobycza jako miasta, a w herbie przedstawiono 9 pieców soli. Część jej terytorium znajduje się w obrębie strefy buforowej zabytku UNESCO - kościoła świętego Jerzego, a inna - w obrębie strefy ochronnej zabytku państwowego - kościoła Podwyższenia Krzyża Świętego. Całe terytorium Solarni, a to 5,8 ha, jest zabytkiem lokalnym, a północna część solarni (3 ha) ma status nowo odkrytego zabytku archeologii.

Latem 2018 roku opracowano koncepcję rewitalizacji (odnowienia) solarni z udziałem mieszkańców miasta i przedstawicieli organizacji społecznych. Na jej podstawie studenci Politechniki Lwowskiej stworzyli projekt architektoniczny rewitalizacji. Drohobyczanie za pomocą publicznej konsultacji wybrali turystyczne hasło miasta: "Drohobycz - w nim cała sól". Tym samym jeszcze raz podkreślili znaczenie zachowania dziedzictwa historycznego miasta. Sól - to symbol Drohobycza. O tym świadczy nawet herb miasta, na którym przedstawiono dziewięć pieców soli. Piekarnie lokalnej soli są jednym z najpopularniejszych pamiątek w Drohobyczu.

Jednocześnie lokalną sól aktywnie wykorzystują drohobyckie knajpy. Niektóre z nich promują markę soli jako symbol miasta. Na przykład w kawiarni o nazwie "Kawun" gościom oferuje się słony tort i słoną kawę, a także ulubione danie Iwana Franka według przepisu jego synowej Olgi Franko - paprykarz. To ziemniaki duszone z kurczakiem i grzybami, pod bryndzą. W innym lokalu "Lokal na Panskiej" serwują kawę według przepisu świętego Droga, którego uważa się za patrona kawy i kawiarni. I chociaż obecnie wydobycie soli w Drohobyczu podupadło, sami drohobyczanie pamiętają o swoim "białym złocie" i są z niego dumni. To właśnie daje nadzieję, że im się uda.

22 lutego 2021 roku Drohobycka solarnia ponownie otworzyła swoje drzwi dla odwiedzających - dla wszystkich chętnych, którzy chcą dowiedzieć się więcej o tym unikalnym przedsiębiorstwie i niezmiennych technologiach wydobycia soli, które działają w Drohobyczu od setek lat. Wycieczka po solarni przyciągnęła uwagę nie tylko drohobyczan, ale także odwiedzających z Lwowa, Stryj, Truskawca, Sambora i Stebnika.

Dziś solarnia stoi na progu wielkich zmian. Niedawno zmienił się zarząd solarni, przedsiębiorstwo otrzymało nowego kierownika - drohobyczanina Olega Petrenka. Dlatego zmiany w tym przedsiębiorstwie będą miały miejsce, ponieważ istnieje duża chęć poprawy sytuacji w solarni oraz zespół, który już nad tym pracuje. W perspektywie, to udane przedsiębiorstwo i potężna lokalizacja turystyczna Drohobyczy i Lwowszczyzny. Zasoby solanki są tutaj, według danych geologów, niewyczerpane i mogą służyć przez tysiąclecia.

O potencjale zwiększenia liczby turystów można mówić, biorąc pod uwagę liczbę turystów odwiedzających znajdujący się w pobliżu kościół świętego Jerzego (20 tys. turystów rocznie). O perspektywach turystycznego i kulturalnego rozwoju terenu solarni można również mówić, rozważając przykłady rozwoju podobnych przedsiębiorstw w innych europejskich miastach. Na przykład na terenie już nieczynnej solarni Lion Saltworks (Anglia) w 2019 roku odbyło się 68 wydarzeń (od małych wykładów po duże festiwale), na terenie częściowo działającej solarni w Halle (Niemcy) w 2019 roku odbyło się 38 wydarzeń, a do działającej solarni Saline Lusenhall (Niemcy), aby zobaczyć proces produkcji, można wejść w każdej chwili, rejestrując wcześniej grupę wycieczkową. Warto również wspomnieć o kopalniach soli w Wieliczce (Polska), które są zabytkiem UNESCO i które w 2016 roku odwiedziło 1,5 mln turystów. Wszystkie te przykłady wskazują na zainteresowanie turystów zabytkami dziedzictwa przemysłowego oraz na znaczący potencjał turystyczny Drohobyckiej solarni, pod warunkiem minimalnego zagospodarowania terenu.

Aby dodać komentarz, możesz: zalogować się lub zarejestrować.
Przewodnik po KarpatachOnline

Zadaj pytanie o podróże po Karpatach, aby rozpocząć rozmowę.